alt art
1 grudnia 2017 o 16:48

znaczy opiaty..

zgłoś

smokjerzy
1 grudnia 2017 o 16:57

wyławiasz kwintesencję spośród znaczeń :).

zgłoś

alt art
1 grudnia 2017 o 17:03

esencja jest produktem naparzania..

zgłoś

smokjerzy
1 grudnia 2017 o 17:11

chowam się za maską wieloznacznego uśmiechu, co go zrodziło naparzanie :D

zgłoś

alt art
1 grudnia 2017 o 17:17

może to napar, a nie grymas kulturowego napięcia mięśni twarzoczaszki..

zgłoś

smokjerzy
1 grudnia 2017 o 17:26

Ależ...Alcie! Naparem się nigdy nie naparzam, o wiele częściej użyczam napięcia...

zgłoś

alt art
1 grudnia 2017 o 17:31

zasady przyczyniają kwasów..

zgłoś

smokjerzy
1 grudnia 2017 o 17:51

z zasady się tym nie przejmuję...

zgłoś

pociąg
1 grudnia 2017 o 17:33

a niby zaczęły padać śniegi :)

zgłoś

smokjerzy
1 grudnia 2017 o 17:52

właśnie! może więc warto "podładować się" kolorami :)

zgłoś

pociąg
1 grudnia 2017 o 17:54

oby tylko gdzieś nie zgubić ładowarki :)

zgłoś

smokjerzy
1 grudnia 2017 o 17:57

z tym - niestety - zawsze jest kłopot :)

zgłoś

pociąg
1 grudnia 2017 o 17:58

są jeszcze czerwone ... sukienki i krawaty :)

zgłoś

lilidae
1 grudnia 2017 o 21:26

Pomaga!:)))

zgłoś

smokjerzy
1 grudnia 2017 o 21:29

I o to właśnie chodziło! :)))

zgłoś

Ananke
1 grudnia 2017 o 23:14

ta żytnia to te lekarstwo ? :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się