19 june 2014

19 june 2014, thursday ( Level 19 o dziewiętnastym dniu miesiąca )

A więc to nie mogło się udać. Po kilku szybszych uderzeniach serca i ucieczkach z domu wracam z podkulonym ogonem na stare śmieci, wdychając kurz niesprzątanych mebli i krztusząc się wspomnieniami o tym, co mogło się udać, ale nie udałoby się tak, jak powinno.
 
A więc po trzech latach okazuje się, że nie zasłużyłam na nic więcej. Że nie będzie nigdy fajerwerków, miłosnych uniesień i tachykardii. Że teraz będą już tylko brudne naczynia, kolejne odcinki seriali i seks przy zgaszonym świetle.
 
A więc nic nie przygotowało mnie do lepszego życia - licea, studia, książki, skoki przez kozła, jazda konno. Nie. Oto okazuje się, że jestem tak boleśnie zwyczajna i zasługuję na tak bolesne nic od życia. Oto okazuje się, że najcudowniejszy z możliwych mężczyzn wywołuje wymioty, a najambitniejszy scenariusz na życie obejmuje wino i papierosy. Oto okazuje się, że miły facet jest tak naprawdę wytworem wyobraźni, a zderzenie z rzeczywistością jest kolejną pozycją na liście życiowych rozczarowań.
 
A więc mam 23 lata, ale przecież matka mówi mi, że moje życie już się kończy, że mam siedzieć cicho ciesząc się z tego, co mam. Żeby pod żadnym pozorem niczego nie zmieniać, bo to tylko na gorsze. Że mam już wszystko, co mogłam mieć.

A więc umilknę, dławiąc się złością i wytrwam tak aż do śmierci.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 5 | rating: 0/7 | report | add to favorite

Comments:

alt art,  

jestem dziwnie spokojny, że nie wytrwasz..

report |

Ananke,  

dobry tekst, ale podmiot liryczny ciut się wyrwał z tym podsumowaniem swojego życia :)) 23 to dopiero początek :)

report |

Filip Kaczmarczyk,  

Ależ absolutnie! 23 lata to kategoryczny koniec czegokolwiek, starsi ludzie już wiele nie osiągają w swoim życiu.

report |

doremi,  

nie jest tak źle...

report |

Filip Kaczmarczyk,  

O jakże się cieszę, że do cudzego życia łatwiej podchodzić optymistycznie niż do własnego. Zatem powiadam: zamilkniesz, wytrwasz tak aż do śmierci, być może śmierci przez udławienie się złością, i będzie tak, zaprawdę, ale niestety tylko dla Ciebie. Przeżyjesz śmierć swoją, własną, pewnie nie pierwszą i nie ostatnią. Ale kto umarł tego nie można zabić. Wieki dla Ciebie, dni, tygodnie, miesiące dla reszty. Śmierć dla Ciebie, zmiana, błahostka dla reszty. Nieśmiertelność dla Ciebie, przegrana dla reszty.

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register