birczin
ALL WORKS Poetry (26) Prose (17) Diary (24)
About me Friends (16)

15 january 2014

diary

birczin
birczin

przyjaciel

Wyszedł od dziewczyny późnym wieczorem, pozostawiając ją na wpół drzemiącą, jak cudo entropii, rozproszoną na sofie, zatopioną w niebieskim blasku telewizora.
Zabrał ze sobą napoczęte Porto i udał się do Piotra na krótkie odwiedziny. Otworzył mu chudy, wysoki facet z zakolami i w okularach.
- Gdzieś ty był tyle czasu? Zniknąłeś ze sceny życia jak postać Szekspira.
- Dziewczyna ostatnio bywa strasznie marudna, odkąd jej pies zjadł kontuzjowanego gołębia, stała się przewrażliwiona i nie potrafi sama zasypiać.
- Masz tu kapcie pantoflu.
- Wpadłem właściwie na chwilę.
Z otwartych drzwi sączyło się ciepłe światło domowe, takie zachęcająco przyciągające.
- Mam rurę do zgrzania.
- Pójdę po Porto do auta.
 
Kilka dni później siedzieli jeszcze w dużym pokoju, pełnym rodzinnych pamiątek, zdjęć małego synka Piotra, przyrządów gimnastycznych i pustych butelek po piwie. Rozprawiali o sile podświadomości i energii życia.

birczin
15 january 2014 at 19:34

co to za data? przecież wtedy jeszcze nie istniałem ?!

report

Ananke
15 january 2014 at 20:02

aj urwałeś to tak, pisać dalej, pisać!

report

birczin
15 january 2014 at 20:08

e tam, znalazłem jakiś skrawek, i rozbawił mnie doszczętnie, zwłaszcza, że nie pamiętam co było dalej ;)

report

Ananke
15 january 2014 at 20:09

no właśnie chcę wiedzieć co było dalej :) wytęż zwoje i pisz

report

birczin
15 january 2014 at 20:22

no właśnie, też bym chciał wiedzieć, może jak byś mi przystawiła lufę do skroni, byłaby jakaś motywacja ;)

report

Ananke
15 january 2014 at 20:56

może być proca? :))

report

birczin
15 january 2014 at 20:59

hmm, tak, rozwieszę na niej wyprane gacie.

report

Ananke
15 january 2014 at 21:01

:)) nie zamierzam Ci jej oddać ;)

report

birczin
15 january 2014 at 21:15

Spoko, zdążę ;))

report

Ananke
15 january 2014 at 21:17

ha ha ha rozbawiłeś mnie nie wiem czy tak szybko wyschną ;) najwyżej nałożysz wilgotne :)))))))

report

birczin
15 january 2014 at 21:35

jak na razie zima nas rozpieszcza, także tego... ;)

report

blue eye
15 january 2014 at 23:24

Przeczytałam "otworzył mu chudy, wysoki facet z kolanami w okularach" :) fajnie się czytało :)

report

birczin
16 january 2014 at 19:58

hehe, podejrzewam, że gdyby ten facet był facetem bez kolan, czytałoby się jeszcze fajniej, wyobrażasz sobie gościa z nogami, ale bez kolan, jak by na przykład jeździł na rowerze, albo udawał świętego mikołaja? :))

report

blue eye
19 january 2014 at 21:26

:)

report

deRuda
15 january 2014 at 23:27

podświadomość i energia życia to pochłaniające tematy :)

report

birczin
16 january 2014 at 19:59

Oj tak, zdecydowanie, zwłaszcza, że jak o nich mówisz, to podświadomie odnajdujesz w sobie mnóstwo energii życia, żeby móc o nich mówić... ;)

report

Emma B.
30 january 2014 at 22:10

nie czyta się płynnie, tekst jest niekonsekwentny

report

birczin
30 january 2014 at 22:21

jest cień szansy, że narrator kiedyś poniesie tego konsekwencje..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register