20 września 2013
20 września 2013, piątek ( ... )
Porankiem owiany jeszcze nocnym chłodem mojego miasta idę na przełaj wsparty o słowa zaklęte w ochrypłym rytmie. Depcze tęcze krosen niedawno jeszcze zielonych, tylko świat nie jest mi po drodze. Tylko jeszcze cisza wymowna echem dmie ponad konarami. A świat niech kładzie pod swoje stopy obowiązki biegnące oczyma nic nie wiedzących , niech one mają to czego brakuje tak wielu. Pamięc niech rodzi niepamięć , słowa ciszę , gesty zapomnienie, życie drogi- ja tak powinienem.
15 lutego 2026
sam53
15 lutego 2026
wiesiek
15 lutego 2026
violetta
15 lutego 2026
sam53
14 lutego 2026
wiesiek
14 lutego 2026
ais
14 lutego 2026
Jaga
14 lutego 2026
dobrosław77
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53