24 czerwca 2013

dziennik

ladamarek
ladamarek

bosa nie nowa

Wracając ze sklepu wziąłem prysznic dżdżysty.
Przyjemność  zrosiła kolorową koszulę , stopy napiły się wody z kałuży i skóra może oddychać. Zagrzmiało, zawiało, zaszeleściło.Teraz spoglądam na zmoknięte kwiaty, rosę w trawie i najchętniej poszedł bym boso do pracy.

An - Anna Awsiukiewicz
24 czerwca 2013 o 07:40

fajne marzenie..

zgłoś

ladamarek
24 czerwca 2013 o 07:43

żeby nie asfalt i budowa kto wie.... :)

zgłoś

Hania
24 czerwca 2013 o 10:43

ja też tak uwielbiam:) boso ...po asfalcie tez ...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się