ALL WORKS Poetry (154) Diary (8)
About me

17 september 2013

poetry

Rebeka Sowa
Rebeka Sowa

żadna bezsenność nie zastąpi jutra

nikt nie chce kochać, wszyscy chcą być kochani
                                                                (chyba z "Pociągu" Kawalerowicza)

między nimi wciąż przystanki. na zmianę
kolejowe z autobusowymi. te historie zawsze
inaczej się zaczynają i tak samo kończą.

to zabijanie czasu wynikało z dziury w jakiej oni
się znaleźli. następna stacja to samotność. tam
noc przyniesie światło latarni.

blue eye
17 september 2013 at 20:35

hmm...

report

zuzanna809
17 september 2013 at 20:41

.... i oby!:)

report

Jaro
17 september 2013 at 20:58

kurcze , z tymi przystankami to nie wiedziałem:) poważnie:)

report

Istar
18 september 2013 at 05:35

nie można znaleźć się w pechu... wynikało z pecha jaki ich dopadł, odnalazł. podoba się, nie przesyciłaś wydumanymi metaforami, jak masz w zwyczaju :)

report

Rebeka Sowa
18 september 2013 at 09:59

przemodelowałam pech.

report

kim167
18 september 2013 at 08:14

dlaczego stacja "samotność" przyniesie światło?

report

Rebeka Sowa
18 september 2013 at 10:01

bo czego można się spodziewać po samotności jak nie przypływu światła-obcowania na nowo z kimś. tak to widzę

report

kim167
18 september 2013 at 21:53

rozumiem. widzisz to jako nowy początek :)

report

mua
18 september 2013 at 10:02

a to skurczybyki - dawać mi ich tu heehhh

report

alt art
18 september 2013 at 16:42

ten pociąg nie zatrzymuje się na wszystkich stacjach..

report

kim167
19 september 2013 at 11:19

może nie sam.. ale jeśli tylko chcemy możemy zarządzić "przystanek na rządanie" .

report

eyesOFsoul
18 september 2013 at 21:52

Dobry... zatrzymam.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register