jeśli tylko
6 maja 2014 o 08:49

ciepło w chłodnych tonach :)

zgłoś

Jeślinko mnie akurat w tym obrazie najlepiej podobają się kolory. Lubię takie szarości:)

zgłoś

Sabi
6 maja 2014 o 09:23

jakoś tak negatywnie odbieram(dlaczego?- nie wiem), jak jemioła która powoli wysysa żywot a tak niewinnie i uroczo wygląda z daleka... :)

zgłoś

Aśćka
6 maja 2014 o 09:26

no tak, tylko skóra nas oddziela:)

zgłoś

Żeby nie ta skóra fruwalibyśmy pewnikiem w chmurach. A tak trzeba to ciało ciągle czymś karmić:) żeby nie sflaczało i być z nami się mu chciało:) /No znów się we mnie z tymi flakami wnuczka rzeźnika odezwała/:)

zgłoś

No tak... z daleka prawie wszystko wygląda uroczo:)

zgłoś

Aśćka
6 maja 2014 o 09:28

yhym:)

zgłoś

Jaga
6 maja 2014 o 09:26

a ja pozytywnie, dwoje w jedności, ławeczka może być na życie :)

zgłoś

Ananke
6 maja 2014 o 15:10

intrygująca praca

zgłoś

Damian Paradoks
6 maja 2014 o 15:59

w mimice pana widzę głębię wyrazu niezwykle zmysłowego splotu, Małgosiu :)

zgłoś

Możliwe, bo w mimice Pani nic nie widać:) A mimika koczka na głowie jak dla mnie zbyt mało czytelna:)

zgłoś

jeśli tylko
6 maja 2014 o 16:17

a mimika pochylenia głowy? ;))

zgłoś

Damian Paradoks
6 maja 2014 o 16:20

jest jednak znaczące przechylenie szyi pani :)

zgłoś

Jeślinko to wielka niewiadoma choć wygląda jakby chciało jej się spać, skoro ta głowa tak leci i leci:)

zgłoś

Dawid Lipka
6 maja 2014 o 16:20

Mam z tą pracą podobny "problem" jak www.pl. Rodzaj deforamcji, szorstkość faktur i kolorystyka kojarzą mi się z posągami z Wysp Wielkanocnych - wielkimi, majestatycznymi i zdehumanizowanymi ;). Podobają mi się natomiast soczyste cienie ksztaltujące głębię tych brył i ręka mężczyzny - pełniej wyraża namiętność niż jego mimika.

zgłoś

Widocznie niektórzy w przeciwieństwie do twarzy mają namiętne dłonie:) Mnie te ojca obrazy kojarzą się ciut z malarstwem Inków, ale słusznie zauważyłeś, że mają coś z posągów z Wysp Wielkanocnych:)

zgłoś

xyz
6 maja 2014 o 19:44

ja nic nie mówię, ale mój pan monsz - zachwycony ! ;))

zgłoś

Jak to pan monsz:) Mój też takie lubi:)

zgłoś

xyz
6 maja 2014 o 20:01

zdrowe chłopce nam się trafiły ;)

zgłoś

:)jak to z chłopcami bywa:) Że też mojemu się wiecznie chore babsko trafiło:)

zgłoś

issa
6 maja 2014 o 21:15

Właśnie przypominałam sobie, czytałam jeden z wierszy Barańczaka; ma tytuł "Zdjęcie", ale początek z niego przywołał jakoś nagle, wyświetlił to miejsce z Ławeczką, gdzie dziś na mgnienie zajrzałam. Przyszłam więc, żeby zostawić fragment i zapisać tę chwilową wspólność: "Nie ruszaj się; tak, brawo; / tylko poczekam, aż / przejdą ci ludzie i sprawy, / z którymi zbyt mało masz // wspólnego; o, to jest dobre; / tylko przybliżę się, żeby / usunąć poza obręb / miliony niepotrzebnych // nieszczęść i słów; [...]".

zgłoś

Agnieszko z Doliny Issy ja znam ten wiersz bo jest z gatunku tych zapamiętywanych. Zresztą bardzo go lubię:) no i ten fragment jak ulał pasuje do klimatu obrazu:) Dzięki wielkie:)

zgłoś

issa
7 maja 2014 o 12:39

O, znasz, powiadasz :) Sympatyczna niespodzianka. Yhm, jest, zdaje się, z tego gatunku.

zgłoś

Tak pasuje:) Czytałam go kiedyś w internecie i na dłużej zatrzymał., a teraz Ty go przypomniałaś. Przynajmniej pierwszą zwrotkę, bo o ile pamiętam ta sesja uwiecznienia trwała cały dzień, a zdjęcie do mroku nie powstało. Ale jeszcze go sobie raz przeczytam, bo myślę że to jest wiersz częstych powrotów i różnych interpretacji.

zgłoś

issa
7 maja 2014 o 18:02

:)

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 11:51

ławcy przygód //:-)

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 11:53

mogą bez wygód //:-)

zgłoś

Pożądania oprawa, to już inna zabawa:)

zgłoś

mua
7 maja 2014 o 13:15

tylko co on z tym środkowym palcem wyczynia ?? ;)) auć ,aaallee ... no na twarzy ekstaza może i nie skaza tylko parafraza ?? kto wie ;)))) = ja to obie ręce do góry ;)))

zgłoś

Emma B.
7 maja 2014 o 21:39

no i nie wiem jak skomentować, da się odczytać nie wprost, a i wprost też takie w tonacji uczuciowej, ona ciepła i złota.

zgłoś

A on zimny i posągowy:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 maja 2014 o 23:20

...zmęczona zasnęła w ramionach... a może zaspokojona...a może dlatego, że pod nimi ławeczka zielona i przebija nadzieją przez zimny posąg...a może porostu jej dobrze, bezpiecznie...:)

zgłoś

No właśnie Weroniś... wygląda na to, że ona śpi:)

zgłoś

Jaro
19 maja 2014 o 12:17

jakie tam śpi :)

zgłoś

doremi
11 maja 2014 o 14:19

zimny, ale najczulej dupcie obejmuje :)

zgłoś

doremi
11 maja 2014 o 14:21

Małgosiu, teraz już poważnie, bardzo ciekawa praca :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się