27 stycznia 2016

poezja

supełek.z.mgnień
supełek.z.mgnień

O smugach na linoleum

W kieszeni klucz od szafy, w której pochowano wszystkie koty
mojego dzieciństwa. Mogłabym się nimi podzielić, jak tłumem
cieni w suchym polu. Lotem długich włosów tej, która nie zmieściła się

w myślach, motywach samych z siebie powstałych, aż światło spod rzęs
zamieniło ją w sito. Sitowie rozrzucone na wysłużonym brzegu. Odblaski
zapuszczonego sadu na oknie, gdy las powstaje. Niech będą we mnie,

jak brodaty szaleniec, celujący wzrokiem w plamkę na horyzoncie
(mleko wystawione przez matkę na parapet).

alt art
28 stycznia 2016 o 09:02

jeden do szafy, drugi od..

zgłoś

supełek.z.mgnień
29 stycznia 2016 o 12:07

Hm.

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
31 stycznia 2016 o 18:00

niesamowity. mroczne fragmenty dzieciństwa. "długich włosów tej, która nie zmieściła się w myślach" -matki?

zgłoś

supełek.z.mgnień
1 lutego 2016 o 18:41

W domyśle, może być matki. Dziękuję za ślad, Bosa.

zgłoś

zuzanna809
31 stycznia 2016 o 18:47

:)...daje do myślenia...:)

zgłoś

supełek.z.mgnień
1 lutego 2016 o 18:41

Hej, zuzanna. Dziękuję.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się