proszę

wchodzisz kiedy właśnie zastanawiam się
nad tym czy grzech podstawowy byłej żony
to oziębłość czy kokieteria
nie jestem jeszcze gotowa

podobno uczysz się od drzew
nawet one na znak wypuszczają
pączki przybywasz punktualnie
tylko
 tam gdzie jesteś oczekiwany

mówisz że dawno wybaczyłeś
dlaczego za każdym razem
ponoszę ofiarę

napraw dzwonek
odpuść

alt art
22 november 2012 at 19:29

a priori, przecie..

report

Veronica chamaedrys L
23 november 2012 at 07:11

...:)

report

Monika Joanna
22 november 2012 at 19:43

czasem lepiej udawać że nas nie ma

report

Veronica chamaedrys L
22 november 2012 at 19:57

...aktorka ze mnie pierwszej klasy, ale czasem...chcę przestać grać...

report

Monika Joanna
22 november 2012 at 21:04

nawet aktorki mają buduary, gdzie mogą zdjąć maski

report

Hania
22 november 2012 at 19:44

no dzwonek trza naprawić :)

report

Veronica chamaedrys L
22 november 2012 at 19:57

...nie tylko dzwonek...

report

Bazyliszek
22 november 2012 at 20:02

mnie sie wydaje, ze w zyciu nie da sie bez aktorstwa:)))

report

Veronica chamaedrys L
22 november 2012 at 20:03

...:)

report

Istar
22 november 2012 at 21:02

znajome widoki.. serdeczności Veronico :*

report

Veronica chamaedrys L
23 november 2012 at 07:12

...cieszę się, że jesteś...Istar...:)

report

..
22 november 2012 at 21:05

lubię takie pisanie :)

report

Veronica chamaedrys L
23 november 2012 at 07:12

... dzięki,i Hess...:)

report

Sede Vacante
22 november 2012 at 22:04

Świetny!!! Interpretować nie trzeba, przesłanie jest oczywiste, natomiast każdy wyciągnie z wiersza własną naukę, więc nie ma co się mądrzyć. Bardzo mi się podoba.

report

Veronica chamaedrys L
23 november 2012 at 07:13

...:)...dziękuję i pozdrawiam...:)

report

Jaga
22 november 2012 at 22:35

...nie naprawiać dzwonka, odpuścić...

report

Veronica chamaedrys L
23 november 2012 at 07:13

...Ty, Jaguś to nasz pomysły...:)

report

Jaga
23 november 2012 at 13:00

...uparty i wytrwały zawsze znajdzie drogę... ;))

report

ALEKSANDRA
23 november 2012 at 01:10

napraw dzwonek u drzwi ( swoich) aby komornik mógł zadzwonić:) fajny wiersz, dużo by jeszcze można...:)

report

Veronica chamaedrys L
23 november 2012 at 07:14

...no tak, dla komornika warto...:)...pozdrawiam Olu...:)

report

Istar
23 november 2012 at 10:48

zainspirował mnie, ale muszę nad tekstem popracować, dziękuję

report

Veronica chamaedrys L
24 november 2012 at 23:31

...:)...poczekam Istar...

report

zuzanna809
23 november 2012 at 20:21

to nie takie proste, jak się z pozoru wydaje... Pozdrawiam, Veronico.:)

report

Veronica chamaedrys L
24 november 2012 at 23:33

...nie, nie jest proste Zuziu... pozdrawiam...:)

report

Joha
24 november 2012 at 23:26

Wiersz świetny w wymowie, ale rodzi mój wielki bunt : "mówisz że dawno wybaczyłeś/ dlaczego za każdym razem/ ponoszę ofiarę ". W miłości tak nie może być. Rozpacz rozrywa, gdy czytam. Pozdrawiam :)

report

Veronica chamaedrys L
24 november 2012 at 23:29

...życie pisze różne scenariusze, Joha...dzięki...pozdrawiam...:)

report

Eva T.
24 november 2012 at 23:34

Veronico, u Ciebie zawsze ciekawie...i zaluje tylko, ze tak rzadko u Ciebie bywam :( Ciagle gdzies indziej sie zawiesze, a czas pedzi! :) Zagladam jednak i w miare mozliwosci pozostawiam slad :) Pozdrawiam cieplo :)

report

Veronica chamaedrys L
24 november 2012 at 23:38

...dzięki Evuś...:)..ten sam problem mam...czas...a właściwie, to że tak bardzo ostatnio się kurczy...pozdrawiam bardzo ciepło...:)

report

Darek i Mania
25 november 2012 at 23:11

przeczytałem i myślę

report

Veronica chamaedrys L
25 november 2012 at 23:12

... myśl Darku...:)

report

ratienka
28 november 2012 at 21:47

Stęskniłam się za Tobą, więc jestem. Zastanawia wiersz, pobudza wyobraźnię, lubię tu zaglądać. Pozdrawiam Veroniś. :)

report

Veronica chamaedrys L
3 december 2012 at 18:57

...też się stęskniłam za Tobą, ratienko...:)...dziękuję...:)...możesz wpadać kiedy tylko zechcesz, choćby po to, by się zastanowić...:)

report

Magdala
9 december 2012 at 08:55

nooooooo ładnie dramatycznie. wiesz, że to niemożliwe komentować obiektywnie, jak się JUŻ zna ałtora... :))))))

report

Veronica chamaedrys L
9 december 2012 at 15:00

...ładnie, to Ty wyglądasz jak się uśmiechasz, a że uśmiechasz się cały czas, to ...:)...gdybym wiedziała, że poznanie może mieć taki wpływ na obiektywizm, zastanowiłabym się...nie, właściwie nie...zrobiłabym to jeszcze raz...:)

report

ratienka
9 december 2012 at 21:14

Bóg raczej się nie nudzi Weroniś, znowu jestem, zajrzałam i zostałam na jakiś czas... :)) Dobrze mi w Twoim klimacie. :)

report

Veronica chamaedrys L
9 december 2012 at 21:18

...jestem tego pewna ratienko... posiedź sobie, zaraz podam yerba mate...:)...dzięki...:)

report

ratienka
9 december 2012 at 21:32

:)

report

Veronica chamaedrys L
19 december 2012 at 23:34

:)

report

nikojan
19 december 2012 at 23:34

Bardzo obrazowy. I ten dzwonek:)))

report

Veronica chamaedrys L
19 december 2012 at 23:34

...dziękuję...:)

report

doremi
19 december 2012 at 23:46

wątpliwości..., musisz się zastanowić Veroniczko :)

report

Veronica chamaedrys L
19 december 2012 at 23:47

...cały czas, to robię, fasolko...:)

report

doremi
19 december 2012 at 23:53

wiersze są dla Ciebie jak antidotum ...

report

Veronica chamaedrys L
19 december 2012 at 23:59

...tak...masz rację fasolko...:)

report

doremi
20 december 2012 at 00:01

:)

report

Veronica chamaedrys L
24 december 2012 at 00:25

:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register