|
| jeśli tylko |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (644) Fotografia (1789) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (197) O autorze Znajomi (80) | |
budzik rozprasza szarość
woda
czajnik
kromka
sweter
suwak
chód fotela w tramwaju
obudziłam się
a nasiona ciągle śpią..
>>>
porannym niebem płyną wyspy szczęśliwe
biało-szaro-różowe
czy patrzeć na nie z dołu czy z góry
szczęśliwie obojętne
nie lubię obojętności
a i tak mi się podobają
obojętnie przekorne..
Nasiona śpią i dziwy im się śnią..
zgłoś
jedna dziwa, druga dziwa .. ;)
zgłoś
Czy to obojętność, msz to spokój, obłoki nie muszą się o nic martwić, choćby o to jakie jutro je czeka, jak bardzo może ono być niepewne... Podoba mi się dwukierunkowość wiersza, czyli z jednej strony rutyna codzienności i codzienna gonitwa, a z drugiej zaduma nad tym co nas otacza, nad spokojnym niebem, które niezależnie od tego, co się dzieje wokół, po prostu stabilnie trwa, razem z obłokami. Pozdrawiam wieczornie JT
zgłoś
dziękuję Duszku ::)
zgłoś
Bo świat ma wiele twarzy. :)
zgłoś
.. i codziennie..
zgłoś
Co dzień pokazuje kilka/ od tęczowego gdzieś nieba/ po maskę wściekłego wilka/ pośród, owieczkę gdy trzeba/ By świat miał uśmiech do tego/ znajdź uśmiech, lepszy od złego :))
zgłoś
Chmury są moją Ojczyzną, coś z Bauadleaira, no tego od kwiatów
zgłoś