|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (645) Fotografia (1789) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (197) O autorze Znajomi (80) | |
A może by tak zakochać się na nowo? Zburzyć spokój, zdemolować rutynki. Nie dosypiać, bo szkoda czasu, gdy tyle marzeń. Nie kroczyć, a biegać w nadziei, że on tuż tuż, za rogiem i można o kilka sekund przedłużyć wspólne chwile. Nie dojadać. E tam - nie jeść! Bo to nieważne, nie prozą człowiek żyje, a poezją miłości. No i nie ma czasu na celebrowanie węglowodanów z sosikiem i takich tam. Adrenalina ma lepszy smak. Więc może by tak.. Trzeba się szybciutko rozejrzeć. I wybrać. Wzajemność? Tak, miła jest. Ale nie przesadzajmy, niekonieczna. I tak będzie to lepsze od każdej diety. A na pewno od gimnastyki!
potok jeszcze kipi niewypowiedzianymi słowy; obcasom starczy jakiś epizod na kameralnej scenie..
zgłoś
wystarczy rozpuścić perukę na żywioł..
zgłoś
:)
zgłoś
Haniu, miło Cię znów widzieć :)) jedziesz na Szklarską? :)
zgłoś
Jadę :) to oczywista oczywistość :)
zgłoś
w sumie można :) pytanie ile będzie to kosztowało i ile będzie ofiar ...
zgłoś
ależ to chodzi o to, żeby przestać być ofiarą ;)) czy wyglądać jak ofiara ;))
zgłoś
to zupełnie zmienia postać rzeczy - ale pytania pozostają aktualne
zgłoś
jle się przyłączy :0 do tej formły :)
zgłoś
Jestem za !
zgłoś
witaj w klubie! ;))
zgłoś
....hi hi... dopiero co przeczytałam....:):):)
zgłoś
chyba się zgrałyśmy :)))
zgłoś