|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (645) Fotografia (1789) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (197) O autorze Znajomi (80) | |
moje wiersze
manierycznie nieznośne
ze śmiesznym bólem egzystencji
w nadgarstkach
niepokojem bytu
mieszczącego się w naparstku
kaleczą
wyrywając się na zewnątrz
zdziwione
- po co?
już czytałem; albo się śniło.
zgłoś
sny wiele o nas mówią..
zgłoś
ale pryszcze mi się nie śniły..
zgłoś
to masz szczęście, ale lepiej sprawdź w senniku..
zgłoś
o kurde, tyle mnie ominęło..
zgłoś
bo spałeś..
zgłoś
To dlatego, że chowasz je w dzienniku, a one chciałyby do poezji. Pozdrawiam.
zgłoś
nieśmiałe są przecie ;)
zgłoś
plastry mi się kończą a i brak jest bandaży - kaleczyć mi panny niech nikt się nie waży! ;)
zgłoś
do wesela si.ę zagoi:))
zgłoś
dobrze, że niepokój bytu mieści się w naparstku, u mnie to cała studnia... żałuję, że tak rzadko piszesz, bardzo lubię Twoje słowa :*
zgłoś
to byt się mieści :)) Dziekuję, Ziemko :) jestostatnio trochę kłopotów, ale niektóre się rozwiązują, do innych może się przyzwyczajam.. Ty też pisz, lubię Cię czytać :)
zgłoś
"ból egzystencji" faktycznie manieryczny, choć wcale nieśmieszny. Domyślam się też, że zbitka brzmieniowa "w nadgarstkach" i "w naparstku" także nie jest przypadkowa. Zrezygnowałabym ze "mnie samą". Pozdrawiam ciepło :)
zgłoś
dziękuję :)
zgłoś
ano ;))) myśli już takie som ...a mua to mam ten no "łokieć tenisisty" i siem nie chwalem heheh
zgłoś
ja też mam (ale od myszki i regałów przesuwnych ;)))
zgłoś
ja to od pinga, ponga i zapewne reumantyzma ;))
zgłoś
ból egzystencji znajduje ujście w pisaniu wierszy :( więc pisz...
zgłoś
radość też.. i zagubienie..
zgłoś
... ależ... też nie wiem, ale pomimo to piszę i chętnie Cię czytam. Każdego z nas chyba nachodzą wątpliwości... i słusznie. Najgorzej to ich nie mieć...Pozdrawiam i życzę dalszej weny...:)
zgłoś
buziak Zuzanko ;)
zgłoś