5 lutego 2016
5 lutego 2015, czwartek ( pryszcze )
moje wiersze
manierycznie nieznośne
ze śmiesznym bólem egzystencji
w nadgarstkach
niepokojem bytu
mieszczącego się w naparstku
kaleczą
wyrywając się na zewnątrz
zdziwione
- po co?
10 lutego 2026
nieRuda
10 lutego 2026
sam53
9 lutego 2026
wiesiek
8 lutego 2026
wiesiek
8 lutego 2026
sam53
8 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
wiesiek
7 lutego 2026
violetta
7 lutego 2026
Toya