dni z wymykiem tyłem

mówisz do mnie językiem kochanki
w cieniu snów wymykam się oknem
przez kąty miasta zacieram ślady samotności

odmawiamy przez łóżko modlitwy
wytarte w pościel imiona
jak przez popękane dachówki wdzierają się do domu zasmarkane wspomnienia

nie zamykam drzwi przed spragnionym psem
tęsknić za bliskością to jak zrywać robaczywe jabłka

napić się deszczówki do muzyki ptaków i odjeżdżającego pociągu
zamiast usłyszeć do zobaczenia poczuć motyle w żołądku

alt art
9 may 2018 at 09:43

tylko nie mów do mnie jak do żony..

report

jeśli tylko
9 may 2018 at 10:35

wycinanka z rzeczywistości..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register