15 march 2018

poetry

rafa grabiec
rafa grabiec

dwubiegunowo

obietnice że skończę z tym spadają jak liście
tylko że liście spadają na jesienną ziemię
moje obietnice spadają pod twoje nogi
i łaszą się jak zbity pies
mimo że bicie psa to jedyne czego nie wybaczam

obietnica tak jak zdrada rośnie wolno
nawet ciasto drożdżowe przeżywa większe skoki temperatury
ale to żadne wytłumaczenie że bywa się głupcem

próbuję zmyć z siebie skrzydła
nalatałem się i czas zaopiekować się gniazdem

Ania Ostrowska
15 march 2018 at 22:37

brzmi gorzko, zwłaszcza, że skrzydła jakby oszukane. Mocne wrażenie.

report

jeśli tylko
15 march 2018 at 23:03

piórka z piersi rwać..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register