21 november 2017

poetry

rafa grabiec
rafa grabiec

przyszłość

ulice miasta ciągną się jak nogi modelki
możesz zobaczyć w nich więcej niż przez kratki konfesjonału

śmiechem wbijasz głębiej ból
niż torreador szpadę

miłość to nie tatuaż
miłość to koło ratunkowe

weszliśmy nadzy między karawany pustych pokoi
później w morze podobnych błędów

wymazać z czasu pragnienia o byciu kimś innym
niby łatwe niby kolejny krok w czasie

głód to takie coś z czym można nauczyć się żyć

(bądź moją nauczycielką
spróbuję być znów uczniem)

byłem...
21 november 2017 at 21:46

...

report

rafa grabiec
21 november 2017 at 22:51

dzięki, J.

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
22 november 2017 at 07:49

czytelny i odczuwalny wiersz. Pozdrawiam!

report

Ananke
22 november 2017 at 13:26

No powiem Ci Twoja poezja dojrzała ;-), świetny tekst, jeden z lepszych Twoich jakie czytałam

report

Krzysztof Konrad Kurc
24 november 2017 at 08:46

Jak zwykle ciekawie

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register