jutro będzie chleb w piekarni

niektórym wystarcza cienka linia by iść przed siebie
innym potrzeba autostrady by sprzedać swoja dupę

Nazywam się   JR, urodziłem się w Norwegii.
Nie potrzebuję trupów by zrozumieć śmierć.  Szalik dzieli rok
na jesień, świeżą rzodkiewkę i katar. Być może teraz dysponuję
czasem do słuchania, uszy mam wolne od telewizji. Patrzę w ekran okna,
ludzie są jak pogoda na jutro, wystarczy zmienić kierunek wiatru.

niektórym bozia dała karabin maszynowy
innym za długi język

Nazywam się Grabiec, urodziłem się tu.
Potrzebuję do życia chleba i wody. Rok dzielę pod kątem dwunastu
apostołów z uregulowanym kontem. Dzisiaj to nie jest jutro, co jest nie znaczy że będzie. Śnieg
w Tatrach leży do dziś, mimo że maj, mimo że
dzień matki, mimo że Sodoma prawa i Gomora sprawiedliwość.

alt art
24 may 2016 at 09:04

niektórym dała nieoczywiste kolory..

report

wąską linią słowa na szerokie horyzonty ... bdb:)

report

jeśli tylko
24 may 2016 at 11:44

trzeba się czegoś trzymać..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register