2 października 2015

poezja

rafa grabiec
rafa grabiec

czasem bywam z głową w chmurach

moje ręce widzą oczy czują
przecież wiesz do czego jestem zdolny kochanie
nasz ogród jest porośnięty cierniem więc po co nam róże
 
ci co chodzą boso po snach  kończą za kratami
można mieć wszystko tylko trzeba mieć szuflady w głowie
szukamy świeżych minut by nie pamiętać jak pijani osiągnęliśmy siebie

Parvus
2 października 2015 o 21:50

Świetne metafory, zwłaszcza w drugiej stronie ;)

zgłoś

birczin
3 października 2015 o 11:10

nieco lunatyczny wiersz, mężczyźni mają szuflady, a kobiety splątane kable ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się