|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (266) Prose (3) Diary (39) Photography (207) Graphics (37)
Postcards (16) Handmade (4) About me Friends (58) | |
Ile można kapać ten kran mnie dobija
mam bałagan na stole, moim stole
pies wzdycha albo gada przez sen
a ja zjadam papierosy.
Za bardzo popieprzyłam tatar
jutro pewnie będzie ogień
jutro – to takie dalekie.
Wystarczy wzbić się pod poduszkę
zatrzasnąć okno i śnić
jakie to niesprawiedliwe
to tylko krótka chwila.
A jak będzie po
czy to też chwila
a może wieczność.
Najbardziej się boję
pobudki w trumnie.
tego też się boję... może dlatego lepsze są płomienie?
report
bo tatar był przepieprzony
report
kolorowy wlosie, kazdy boi sie tej pobutki, a gdyby tak przed dzwonami koscielnymi, spotkac sie casino i molo, wiesz aby isc dzisiaj i wczoraj, pozdrawiam Twoje kolorowe wlosy:)))))
report
nie każdy, zapewniam.
report
Bazylku nie każdy tylko ja tchórz:)
report
sis Ty nie?
report
ciii. sama znasz takie przypadki - choćby hospicjum. Każdy, to ten nieszczęśnik dodupny. Wszystkoizm bezzasadny.
report
nie ma tu wszystkoizmu, tylko ja :) znam i wiem, ale mam takie swoje strachy wewnętrzne
report
puenta super.
report
dziękuję Miluś :)
report
ty tchorz, klaps i juz:))) hej sie rymuje:)))))))
report
tak ja zbyt wszystko przetwarzam analizuję i mam swoje lęki :)
report
ten pies gadający przez sen...cudny:-))) tym mnie kupiłaś:-))
report
gadał opowiadał wzdychał:) ma osobowość i przeszłość:)
report
Aleksiu ja rozumiem rozmowy atomu, chcialem tylko o jeju humor, czy Ci mowilem, jak Cie lubic Ty kolorowy:)))
report
mówiłeś:) zobacz ja już nie kolorowy:)
report
cooooooooooooooo? o jeju oooo jeju, juz nie? buzi
report
hi hi :) kolorowo mam w głowie:) nadal :)
report
może i tak, tatar tatara pieprzy cebulą nawala:) pod poduszkę Nuria to inny wymiar:) buziaki
report
hehehehe .....;)))))))
report