25 grudnia 2012

poezja

MarkTom
MarkTom

Liści los

zrywa wietrzyk liście
wzniosłej w pień topoli
jakaż w nim nienawiść
chcesz kolego policz

rzuca gdzie popadnie
paletą kolorów
próżne jest liczenie
nie masz dziś wyboru

z wiatrem suną listki
po błękicie nieba
tak dokonał czystki
więcej nie potrzeba

nagie drzew konary
płaczu echo niosą
smutna woń oparów
w oczach tylko rosa

nie smuć się kolego
chcesz to obok spocznę
powiem coś dobrego -
wyrosną na wiosnę

Szafranka
27 grudnia 2012 o 21:52

nagie drzew konary płaczu echo niosą smutna woń oparów w oczach tylko rosa

zgłoś

MarkTom
27 grudnia 2012 o 21:59

Jesień choć kolorowa to jednak smutna,płacząca deszczem.Piękne dzięki za obecność pod wierszem.Pozdrawiam w ten grudniowy wieczór.Marek

zgłoś

Szafranka
27 grudnia 2012 o 22:51

:)

zgłoś

AniS
27 grudnia 2012 o 23:38

Piękna jest jesień - urokliwa, jest bogata w złoto i miedź. Liście drzew tańczą walca, a wiatr swym poszumem przygrywa im, jak potrafi. Pięknie malujesz słowem, że podzieliłam się swoją weną, którą w sercu kołyszę. Zostawiam bukiet miłych pozdrowień:)

zgłoś

MarkTom
27 grudnia 2012 o 23:55

Zchlebiasz mi AniS....zczerwieniałem:)))Miło Cię gościć pod wierszem.Kłaniam się nisko.Marek

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się