1 października 2012

dziennik

Lady Ann
Lady Ann

Dlaczego idiotom uchodzi na sucho ?

No właśnie, dlaczego ludzie puści mają łatwiejsze życie? Dlaczego przykrość sprawiają nam ich czyny? W końcu powinniśmy wiedzieć, że oni, w tych małutkich móżdzkach nie pojmują znaczenia swojego działania, a jednak...

byłem...
1 października 2012 o 21:41

tak jest,było i będzie...

zgłoś

Lady Ann
1 października 2012 o 21:42

nie pocieszyłeś mnie, ale też i nie zaskoczyłeś...

zgłoś

Bogna Kurpiel
1 października 2012 o 23:24

Do słów Jestem - amen;)

zgłoś

Bazyliszek
1 października 2012 o 21:49

czy oni maja łatwiejsze, nie wiem, oni tylko nie wiedza, ze jest trudne:))

zgłoś

Lady Ann
1 października 2012 o 22:05

:)) szkoda...

zgłoś

jeśli tylko
1 października 2012 o 21:49

w malutkim móżdżku nie mieści się refleksja ani myśl :(

zgłoś

Lady Ann
1 października 2012 o 22:06

A to też prawda...

zgłoś

Ustinja21
1 października 2012 o 22:09

Popraw na "móżdżek".

zgłoś

Lady Ann
1 października 2012 o 22:10

heh dramat ;)

zgłoś

issa
1 października 2012 o 23:28

"dlaczego ludzie puści mają łatwiejsze życie?" Nie rozumiem. W jakim sensie 'łatwiejsze'? Dobrego

zgłoś

Lady Ann
2 października 2012 o 09:26

Niewiele oczekują od życia więc ich ono nie rozczarowuje. Wybierają korzystnijsze dla siebie opcje bez dylematu moralności czy dbałości o uczucia innych osób. Rzadko dostaja po nosie za swoj działanie, bo większość ludzi nie widzi celu w reprymandzie, która nawet udzilona nie przynosi rzultatu, gdyż ludzie puści nie koniecznie przyjmią ją do swiadomości.

zgłoś

issa
2 października 2012 o 11:53

Heh. Nie wiem. Tak powiadasz. Też niewiele oczekuję od życia, więc mnie ono nie rozczarowuje. I mogę z tego powodu przyjąć reprymendę. Nie widzę trudności nie do przeżycia:) Chociaż fakt, że reprymendy potrafią deprymować. Thx za odpowiedź.

zgłoś

issa
2 października 2012 o 19:12

P.s. Kołacze się we mnie dziś pytanie: czy z tego, co wyżej, mogłoby wynikać, że "rozczarowanie życiem" to warunek bycia 'niepustym człowiekiem'? Interesująca sprawa, czyż nie?

zgłoś

Lady Ann
15 października 2012 o 21:38

Absolutnie nie. Ludzie szczęśliwi nie są puści. To byłoby idiotyczne stwierdzenie. Ludzie mogą być zadowoleni z życia gdy są spełnieni, gdy je potrafią docenić. Ale bywa i tak że to co mają im nie wystarcza. A to nie koniecznie oznacza ułomność. Ludzie puści to tacy, którzy nie poszukują spełnienia, lub upatrują w nim rzeczy małostkowe, to zawsze ludzie na wiele sposobów gorsi od nas samych.

zgłoś

pizzaboy
2 października 2012 o 01:06

niech to zastąpi mój komentarz http://www.youtube.com/watch?v=gzACDJCfQvs

zgłoś

Lady Ann
2 października 2012 o 09:27

:))

zgłoś

Slawrys
2 października 2012 o 09:27

spotkałem się z tłumaczeniem: "bo taka jest tradycja i obyczajowość". Prawdopodobnie ludzi wrażliwych i posiadających w umyśle pewien czynnik "ponad przeciętną" powoduje że ta większość chce ich zaciągnąć na siłę w "ludzki" wymiar odczuć: zabić, wyszydzić, dręczyć psychicznie itp itd wszyscy mamy być "ludźmi" i już

zgłoś

Lady Ann
15 października 2012 o 21:31

Nie slawarysie, nie chodzi o znęcanie psychiczne. Nic z tych rzeczy. A raczej o brak świadomości co do skutków swojego działania, lub częściej zaniechania.

zgłoś

alt art
2 października 2012 o 09:35

kto wydaje certyfikat pustości..

zgłoś

Hania
2 października 2012 o 09:36

Właśnie...dobre pytanie Alt...

zgłoś

Laura Calvados
2 października 2012 o 09:37

No widać gdzieś ktoś wydaje.

zgłoś

Lady Ann
15 października 2012 o 21:32

Myślę, że większość z nas.

zgłoś

ApisTaur
2 października 2012 o 09:38

nic na to nie poczniesz/ już nasza dola taka/ nie ma się wcale empatii/ mając naturę pustaka//:)

zgłoś

maria
15 października 2012 o 21:44

Pusty czy nie pusty, nie mam prawa decydować, kto ma móżdżek mniejszy od główki kapusty.

zgłoś

Lady Ann
15 października 2012 o 21:48

Oczywiście, że ma prawo. Ale dlaczego działanie tych osób boli mimo wszystko.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się