25 april 2013

15 april 2013, monday ( Karma (4) )

Marzy mi się garsoniera. Z balkonem. Ostatecznie może być twór balkonopodobny, ważne by się dało posiedzieć nań latem z książką. Albo wyjść rano w szlafroku i wypić kawę, obserwując przy okazji przystojnego sąsiada z bloku naprzeciwko. Lub parę gejów. Albo usiąść wieczorem z papierosem i śpiewać sobie a muzom. Może gołębie tak się zasłuchają, ze uciekną w cholerę i nie będę musiała się więcej nimi przejmować? Fajnie by było. Mieć własny cyrk, pustą lodówkę, szampana w zamrażarce i kiełki rzodkiewki w miseczce na parapecie. Nawet będę się starała nie zapominać o podlewaniu! Tubka z kremem pod oczy walałaby się razem z tym do rąk gdzieś w czeluściach szuflady. A buty i sukienki byłyby wszędzie. Bo dlaczego nie? Mieć jakiegoś Kota (bez imienia, bo przecież ja go tylko przygarnęłam!), robić imprezy na kilkanaście osób i nie wiedzieć jak się nazywa ta laleczka w fioletowej miniówce. Ale po bliższych oględzinach trzeba ją wywalić pod byle pretekstem bo ma za ładne nogi. I mieć kochanków. Bez nich świat byłby nudny. Jednym może być ten sąsiad z góry, który pukał o jedenastej rano w celu pożyczenia cukru. Reszta daje niebieski banknot za każdym razem, gdy idę do toalety. Bo musi wystarczyć i na taksówkę. A jak nie daje to znaczy że chce zaciągnąć do ołtarza. Więc szpilki z nóżek w dłonie i uciekamy!


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 30 | rating: 0/10 | report | add to favorite

Comments:

Ania Ostrowska,  

z rekwizytów brakuje jeszcze dużych ciemnych okularów :)

report |

Monika Joanna,  

Aniu, tych nie wymieniłam, bo mam własne, inne. Ale w zastępstwie mogą być klipsy albo kapelusze? Myślimy o tym samym, mam wrażenie. :)

report |

Ania Ostrowska,  

Moniko, tekst jest bardzo czytelny :)

report |

Monika Joanna,  

Aniu, jednak mam wrażenie, że trochę unowocześniłam. Tam, w klasyku, nie było fioletowych miniówek ani gejów. :)

report |

Ania Ostrowska,  

byli :) tylko na drugim planie :))

report |

Monika Joanna,  

skupiłam się na napisach, więc jednym okiem oglądałam obrazy. Nie zauważyłam. :))

report |

alt art,  

nie trzymaj szampana w zamrażalce..

report |

Monika Joanna,  

to może pod łóżkiem?

report |

alt art,  

Ci tylko ekstremalne rozwiązania..

report |

Monika Joanna,  

młodość wiele wybacza

report |

lajana,  

:) Obrazowo, barwnie, przeczytałam i zero nudy! Pisz! Buziak!

report |

Monika Joanna,  

może będę pisać, bo mnie wciągnęło. Buziak i dla Ciebie! :)

report |

Joha,  

;-)))))) Brakuje mi balkonu, szpilek i sąsiada z siwą rozwianą czupryną ;-) Bardzo łanie namalowałaś, Moniko !

report |

Monika Joanna,  

Johanko, mi się na razie marzy, może się kiedyś uda wysmażyć. :) A co do posiadania sąsiada z siwą czupryną to mi niepotrzebny, bo mam takiego Artystycznego Dziadka, który ma wąsy i siwą szopę na głowie, i jest przesympatycznym wariatem. No i szpilki mam. :))

report |

Joha,  

Moniko, mam od niedawna, ale we mnie nadzieja, że Ty osiągniesz to wcześniej, dużo wcześniej. Tego sąsiada, to ciut Tobie zazdroszczę, ale tylko ciut, a nawet może i bardzo ;-)))

report |

Monika Joanna,  

To jak będzie możliwość to zaproszę Cię na kawę z tym Dziadkiem. Wtedy zobaczymy, czy będziesz podtrzymywała swoją opinię. :D

report |

Joha,  

Moniko, bardzo dziękuję, ale jestem zbyt nieśmiała, wolę patrzeć z daleka. Rzecz jasna na moich rówieśników, bo Ciebie się nie wstydzę ;-)))

report |

Monika Joanna,  

Też byłam nieśmiała. Ale jak się uprę to Cię przygarnę i nie będziesz tylko patrzeć. Ostatecznie ja będę gadać. :D

report |

mua,  

... śpiewać papierosowi o siwym dziadku z muzami ?? nie kumam :))) " Mężczyzna spaceruje kalifornijską plażą pogrążony w głębokiej modlitwie. Nagle przemówił głośno: - Panie Boże spełnij jedno moje życzenie. I usłyszał głos Boga: - Ponieważ zawsze chodziłeś moimi drogami spełnię twoje życzenie. Mężczyzna poprosił: - Zbuduj dla mnie most na Hawaje żebym mógł tam jeździć samochodem, kiedy tylko zechcę. Bóg odpowiedział: - Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne. Pomyśl logicznie jak wielkich nakładów wymaga takie przedsięwzięcie. Ile betonu, stali. Rzecz jasna mogę to zrobić, ale trudno znaleźć usprawiedliwienie dla takiej prośby. Może wymyśliłbyś inne życzenie, które bardziej oddałoby moją chwałę? Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł: - Dobrze Panie Boże, w takim razie chciałbym być w stanie zrozumieć kobiety. Chciałbym, wiedzieć, co One czują, w głębi duszy, co myślą, kiedy nie odzywają się do mnie, albo kiedy płaczą. O co, tak naprawdę Im chodzi, kiedy na moje pytanie: Co Ci jest? Odpowiadają: A nic... I chciałbym wiedzieć jak mogę uczynić kobietę naprawdę szczęśliwą. Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział: -Chcesz dwa, czy cztery pasy ruchu na tym moście? .... " ... i zrozum tu kobietę ... eeechhchcch :))

report |

Monika Joanna,  

Mua, znam ten żart! :D Kobiety nie da się zrozumieć, ale ten dziennik napisałam też po to, by przeczytać go sobie kiedyś i uświadomić sobie, czy udało mi się, zrealizować to pragnienie. Bo może to materialistyczne, ale mam też marzenia, których nie da się spełnić, ale nie rozpaczam z tego powodu. :)

report |

Joha,  

Moniko ;-)))

report |

mua,  

... a cóż ja mogę mieć do kobiecych marzeń :))) nie jestem za ani nawet przeciw - czyli jak " nawigatorzy czasu " :: . Tylko zaintrygowało mnie jako można niebieski banknot rozmienić w klopie ?? . " Reszta daje niebieski banknot za każdym razem, gdy idę do toalety. Bo musi wystarczyć i na taksówkę. " he he

report |

Monika Joanna,  

to już nie mnie pytaj, wzorowałam się na własnej unowocześnionej wersji "Śniadania u Tiffany'ego". Widocznie spodobał się styl życia tamtej bohaterki. :)

report |

Veronica chamaedrys L,  

...rozumiem Ciebie...uwielbiam swój balkon...właśnie idę zapalić...:)

report |

Monika Joanna,  

nigdy nie miałam balkonu, ale garsoniera bez balkonu to dla mnie strata czasu i uwagi :)

report |

Veronica chamaedrys L,  

...gdybym nie była nauczycielką, powiedziałabym chodź zapalimy i pogadajmy z sąsiadem(wyszedł psem na spacer)...:)

report |

Monika Joanna,  

po pierwsze jako ewentualna uczennica jestem poza terenem Twojej jurysdykcji. Po drugie co ma nauczycielstwo do propozycji skoro ja już nieucząca się, przynajmniej nie w kwestii nauczycieli, bo uczą mnie profesorowie, doktorzy i inni. A po trzecie nie palę, ale pogadać z sąsiadem możemy. :))

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register