17 november 2015

Na pohybel

Zapach stęchłego powietrza,
roznosił się i mieszał z wonią strachu,
a on, ze spuszczoną głową
czekał,
na gest verso pollice,
ludzkiej tłuszczy
czekającej na skrawki i ochłapy,
egzaltowanych emocji.
 
Zapuścił korzenie w zakurzonej bibliotece
wśród książek, których od dawna nikt nie czytał,
z nadzieją, że jako pierwszy tchnie życie
w popiół i zgniliznę.
 
Z namaszczeniem smakował
marność i ułudę,
a gdy stawały w krtani,
opiewał swój trud i poświęcenie.
 
Nawet w salonach Wersalu,
roznosi się mlaskanie i siorbanie,
które bezmyślna gawiedź
pieczołowicie naśladuje.
Czasem pośród chłopskich chałup
znajdziesz perłę wciśniętą
pomiędzy skromność i prostoduszność.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 12 | rating: -1/12 | report | add to favorite

Comments:

jeśli tylko,  

drugą zwrotkę tez konswkwetnkie utrzyumałabym w czasie przeszłym "czyta(ł)"

report |

Ananke,  

w sumie racja :)

report |

Teresa Tomys,  

spuszczoną czy opuszczoną

report |

Ananke,  

hymmm sama nie wiem Tereso - przemyślę

report |

Wieśniak M,  

" czekał, na gest verso pollice' odpowiedziały mu nie tylko paryskie ulice/ stojąc z falangą gestu w jednym zgodnym szyku. Jaki to był gest zapytasz Ananke?-- digitus impudicus!

report |

Ananke,  

he he he ooo to już zupełnie inna kategoria gestu Wieś, że tak powiem może być kosztowna dla gestykulującego ;)

report |

Wieśniak M,  

taką stratę możemy mieć w nosie/ bo zostaje do dłubania jeszcze palców osiem:))

report |

bosonoga,  

Fajnie, że wróciłaś. Wymowne, udane wierszydło :) Pozdrowionka!

report |

Ananke,  

dzięki Bosa ja nigdzie nie odchodziłam, po prostu byłam na bakier z moją weną :) ale ostatnio przyszła i wtłoczyła mi na usta słowa niemal rozkazując - pisz ;)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register