4 lutego 2025

poezja

sam53
sam53

łóżko

nie wiem od kiedy we śnie pozwalam ci na wszystko
od kiedy skrzypi łóżko
i w gorących dłoniach obracam cię do ściany
z obrazem św. Elżbiety

nie wiem od kiedy szczęśliwa wpatrujesz się w jej aureolę
od kiedy z przyjemnością ugniatamy świeżo wykrochmaloną pościel
i nie tylko po bożemu zbierasz ze mnie słowo po słowie

nie wiem od kiedy karmimy siebie uśmiechem
wysyłając do bociana kolejny list
z przekonaniem że te wiosenne przylecą
z zapasem pieluch przynajmniej na pół roku

wiem że to będzie chłopiec
wiem bo łóżko skrzypi zupełnie inaczej

wolnyduch
4 lutego 2025 o 23:27

No tak, wszystkiemu winne łóżko :))) Życiowy wiersz, podoba mi się w treści i formie :)

zgłoś

sam53
4 lutego 2025 o 23:37

miałem zapleść do wiersza odrobinę humoru... nie wiem czy mi się udało? w każdym razie dzięki za refleksję pod wierszem :))))

zgłoś

wolnyduch
4 lutego 2025 o 23:40

Udało się, jak najbardziej :))

zgłoś

sam53
5 lutego 2025 o 11:13

dziękuję pieknie :)))

zgłoś

Jaga
4 lutego 2025 o 23:54

Łóżko, łoże (byle nie madejowe;) posłanie, legowisko, wyrko, ale i kanapa, ba, fotel nawet, przecież nie tylko do spania służą :)) A może generalnie nie do spania ;))

zgłoś

sam53
5 lutego 2025 o 11:14

zwracam uwagę że wszystko we śnie... :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się