|
| sam53 |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1769) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
nieważne siąpi czy leje
zaraz za śmietnikiem
między klonem a krzakiem bzu powstaje kałuża
latem bywała atrakcja dla dzieciaków z okolicy
jesienią obsypana buro-czerwonymi liśćmi
drwi z przejeżdżających samochodów
do twarzy jej w słońcu
jest wtedy jak lustro
gdy pochylam głowę dziwię się
że ten z kałuży ogląda niebo
tajemniczy świat natury
nikt już w deszczu nie tańczy//
zgłoś
gdzie te garnitury do marnowania..
zgłoś
po pierwszym tańcu się wstąpił, pił, pił///;)
zgłoś
Tajemniczy, bo i w kałuży niebo dostrzec można..
zgłoś
no chyba że to kałuża krwi, wtedy trudno o niebo... niebo kryło sie zazwyczaj w kropli wody, a gdy spływało po policzku stawało się szczęśliwą łzą...ale to inna bajka :)))
zgłoś