Gdy słońce podnosi cień w trawie
i pszczoła znów kąpie się w rosie
gdy mleczny dmuchawiec latawiec
przycupnął gościnnie na oście
w jęczmieniach niebiesko od chabrów
świt w warkocz zaplata powoje
poranek bez chmurki bez wiatru
i my w nim przy kawie we dwoje
a sen który wczoraj zgubiłaś
pomiędzy listkami koniczyn
odnalazł i miłość i przyjaźń
pocałuj - dziś znowu się przyśni
sny.. opowiadania, które piszemy bezwiednie..
report
to tak jak było z panem tadeuszem; jeden dyktował, a drugi pisał..
report
a który zatwierdzał?..
report
jeszcze nie dotarłem do tego rozdziału..
report
a za borem klaszcze..
report
coś taka wytrefiona..
report
rozumiem, że to epitet w porównaniu do potarganej..
report
no skąd; zakamuflowany podziw..
report
to dobrze, że spytałam..
report
czasem lepiej nie wiedzieć, bo są problemy s uśnięciem, w noc tak gorącą..
report
kamuflaż ciemniejszy to kumuluje gorąc..
report
najlepszy kamuflaż, to jakiś miszcz z drugiego planu..
report
bajecznie :)
report