18 june 2021

poetry

sam53
sam53

dzień dobry

Gdy słońce podnosi cień w trawie
i pszczoła znów kąpie się w rosie
gdy mleczny dmuchawiec latawiec
przycupnął gościnnie na oście

w jęczmieniach niebiesko od chabrów
świt w warkocz zaplata powoje
poranek bez chmurki bez wiatru
i my w nim przy kawie we dwoje

a sen który wczoraj zgubiłaś
pomiędzy listkami koniczyn
odnalazł i miłość i przyjaźń
pocałuj - dziś znowu się przyśni

jeśli tylko
18 june 2021 at 09:25

sny.. opowiadania, które piszemy bezwiednie..

report

alt art
18 june 2021 at 09:30

to tak jak było z panem tadeuszem; jeden dyktował, a drugi pisał..

report

jeśli tylko
18 june 2021 at 09:47

a który zatwierdzał?..

report

alt art
18 june 2021 at 09:54

jeszcze nie dotarłem do tego rozdziału..

report

jeśli tylko
18 june 2021 at 13:23

a za borem klaszcze..

report

alt art
18 june 2021 at 13:28

coś taka wytrefiona..

report

jeśli tylko
18 june 2021 at 14:05

rozumiem, że to epitet w porównaniu do potarganej..

report

alt art
18 june 2021 at 14:34

no skąd; zakamuflowany podziw..

report

jeśli tylko
18 june 2021 at 15:06

to dobrze, że spytałam..

report

alt art
18 june 2021 at 15:19

czasem lepiej nie wiedzieć, bo są problemy s uśnięciem, w noc tak gorącą..

report

jeśli tylko
18 june 2021 at 15:37

kamuflaż ciemniejszy to kumuluje gorąc..

report

alt art
18 june 2021 at 15:50

najlepszy kamuflaż, to jakiś miszcz z drugiego planu..

report

violetta
19 june 2021 at 10:15

bajecznie :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register