|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1769) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
za oknem maj i pachnie bez
konwalie bielą się rozprysły
a ja tak chciałbym z tobą wiesz
następną wiosnę razem wyśnić
i żeby sen trwał całą noc
w ramionach z tobą aż do rana
bo jak marzeniom rzec - już dość
gdy wyobraźnia tak się stara
i żeby padał ciepły deszcz
w majowym z tobą na paluszkach
tańczyć do świtu mógłbym - wiersz
słowo po słowie kłaść na usta
nie liczyć nocy ani dni
niech już kolejna wiosna sfrunie
niechaj zakwitną znowu bzy
pocałuj lubię gdy całujesz
coraz cieplej w tym maju :)
zgłoś
szczególnie w tym roku...choć im bliżej czerwca tym cieplej :)))
zgłoś
podoba mi się to na paluszkach tańczyć.
zgłoś
w zasadzie w poezji nie powinno używać się zdrobnień, ale może Szanowne Gremium mi wybaczy...pozdr :)))
zgłoś