13 marca 2021

poezja

sam53
sam53

wiosna nie przychodzi sama

patrzę w słońce jak gdyby tylko dla nas miało wzejść
urywam mu kiść niedojrzałych promyków
roznoszę ciepło po poduszkach
zaglądam w jeszcze śpiące oczy z nadzieją na uśmiech

otwieram szeroko okno
rankiem rozwinęły się pierwsze seledynowe listki
za wcześnie na grę w zielone
ale w sam raz na ostatnią kroplę nocy scałowaną z twoich ust

na pościeli zakwitła wiosna
budzimy się szczęśliwsi o jeden wspólny dzień

posłuchajmy jak kwitną przebiśniegi

Istar
13 marca 2021 o 18:07

:)

zgłoś

sam53
14 marca 2021 o 07:21

uśmiech zostawiam :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się