7 sierpnia 2020

poezja

sam53
sam53

z tobą

przyzwyczaiłem się do ciebie
jak do świeżo parzonej każdego ranka Arabiki

pachniesz południowym
andyjskim powietrzem z nutą koki w tle
mogę powoli delektować się ostatnim snem
układać marzenia w bukiety
bawić się wyobraźnią celebrować myśli
zaczynać się i kończyć

wierszem frazą słowem
powiewem wiatru kroplą deszczu
uśmiechem zbieranym z firanki
cieniem filiżanki przesuwanej po stole
chwilą która omija zmarszczki na pościeli
gdy jasność gryzie się z ciemnością

wczoraj dostało nowe imię
pod lipą zakwitły niesamowicie frymuśne rumianki
wiem że je lubisz

jeśli tylko
7 sierpnia 2020 o 21:24

fresk boliwijski..

zgłoś

sam53
7 sierpnia 2020 o 22:31

dokładnie...skąd wiesz?

zgłoś

jeśli tylko
8 sierpnia 2020 o 10:29

Ty malujesz klimaty, a ja je czytam :)

zgłoś

sam53
17 sierpnia 2020 o 08:53

i wtedy mogę posłuchać tego co maluję....niesamowite :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się