jesteś senna
a ja chciałbym wejść w tę senność
w zapomnienie w oczu bladość półotwartość
w szept co z szeptem ciepłym słowem z tobą ze mną
dzieli ciszę póki wieczór póki jasno
dzień odpłynął marzeniami gdzieś w połowie
pocałunki ciągle zdają się modlitwą
wiesz że wierszem ci wszystkiego nie opowiem
a dokładnie co dla ciebie znaczy wszystko
jesteś senna
deszcz ma padać - chmury nisko
chyba amor znów wędruje po obłokach
a tak chciałbym choć łyżeczką
- co tam łyżką
póki wieczór póki jesteś póki wiosna
przeczytam to jescze wieczorkiem ..:)
report
wieczory ostatnio są krótkie...o ósmej słoneczko zmyka za drzewa...i nie wiadomo woła noc....lubię noce....one jedne są szczęśliwe :)))
report
a dlaczego nie chochlą - w końcu żyje się raz! :))
report
można i chochlą...i radości w samym słowie...a wiersz...wiersz odpocznie...miłego udanego dziś :))
report