4 kwietnia 2020

poezja

sam53
sam53

na pogodę

sfrunęła jak wiosna na rozpiętych skrzydłach
delikatną mgiełką welonem zieleni
zatrzymała chwilę - by wyjść z niej - gdy wyszła
słońce dotąd blade chciało się rumienić

niedosyt rozbudził jeszcze senne zmysły
niepokorne myśli nabrały wigoru
czas dotąd spokojny nagle się roziskrzył
aż świat zawirował wraz z księżycem w nowiu

nieprzespane noce kusiły zalotnie
nadzieja z tęsknotą w jedną grały nutę
ile wejrzeń w siebie a ile zapomnień
trzeba nam na co dzień by przed nią nie uciec

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 kwietnia 2020 o 09:29

urocze :)

zgłoś

sam53
6 kwietnia 2020 o 07:30

z podziekowaniem ...miłego poniedziałku :))))

zgłoś

jeśli tylko
5 kwietnia 2020 o 11:16

dajesz swobodniejszy oddech..

zgłoś

sam53
6 kwietnia 2020 o 07:30

od razu lżej...sam to czuję :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się