16 april 2016

powroty w codzienność

przychodzisz w kawałkach snu
a przecież miłość to noc i dzień
dzień kiedy nawet koliber spija
nektar z kwiatów
i noc którą tylko we dwoje zamieniamy
w zaufanie

przychodzisz na myśl
gdy szperam w pamięci
i odgrzebuję obrazy malowane twoją dłonią
zwyczajnie a tak pieszczotliwie
jeszcze wyjmuję ci z włosów białe kwiaty akacji
strząsając zapach na skronie

pamiętam wygniecioną trawę pod klapsą
i soczyste gruszki zrywane zaraz po wniebowzięciu

słodkie jak pocałunki


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 3 | rating: 0/6 | report | add to favorite

Comments:

obiekcja,  

//"Nie obiecuję ci wiele... Bo tyle co prawie nic... Najwyżej wiosenną zieleń... I pogodne dni... Najwyżej uśmiech na twarzy... I dłoń w potrzebie... Nie obiecuję ci wiele... Bo tylko po prostu siebie"// :)))

report |

absynt,  

pozazdrościłem :)

report |

sam53,  

dzięki obiekcjo :)))) to bardzo wiele :)))

report |

sam53,  

absyncie:) a ja zaniemówiłem :)

report |



other poems: na melodię, Mamo..., Как обычно, Nie wymyśliłam..., ... coś więcej, Pójdziemy, Boję się, śnieżne tango, W słońcu, Zawsze nie zawsze, jesienią czas pisze najpiękniejsze listy, nie jestem ideałem, sonata, w tęczę, ja proszę pani, deszcz, zadziwienie, ech życie, modlitwa, i znów słowa, bądź wiosną jesienią, przez przypadek, czy warto..., jeszcze śpiewam, z sierpniem, za pięć piąta, między nocą a dniem, w deszczu, konwaliami, za paznokciem, z pierwszym promieniem słońca, po deszczu, z uśmiechem w oczach, ach ten zapach, obraz nieba, lato z tobą, kiedyś, zwyczajnie niezwyczajnie, och ten czerwiec, dzień dobry, nie pomyślałem..., lubię te twoje, smak chwili, na słowo, dwa..., rankiem, niezwyczajnie słodkie truskawki, nie ma jak..., czy pamiętasz (piosenka), w tym śnie..., z zapachem konwalii, obudź mnie ze słońcem, żeby kochać, jutro pojutrze, pustka, zwyczajnie maciejką, wyjdę z siebie, a Pani..., ze wskazaniem na maj, chryzantemy wysadź po przymrozkach, obudź poezją, we dwoje, powroty w codzienność, wiosną, od początku, z której bajki, zamiast wiersza, do serca, ogrody, w słowo, pokaż mi swoje kalendarze..., z zapachem kwiatów, na pierwszą sobotę, jak niewiele potrzeba, nasze małe kostropate..., o wyższości brukselskiej, dotyk w dotyk, [...] zauważ Panie tych co cierpią cicho, bez adresu, pod parasolem, ... o święty spokój, na dobry początek, ech zimo, to nie wina wyobraźni, i na później, pierwszy stopień, nawet w południe, jesteś wróżką, wigilijny sen, odległość słowa, niewygadana, erotycznie, a mgła rośnie, z miłością, dobry na wspomnienie, dla tej niepoznanej, słowo, kiedyś, jesienny walczyk (piosenka), jesień, na słowo, na poetę, codziennie, niezwyczajnie, w lipcu, nie wiem czy wiesz, jestem z tych co nawet muchy nie zabiją, ale..., wrześnie bywają łaskawe, bądź uśmiechem, zapachem polnych kwiatów, [...] wiersz napiszę, w sekrecie, mężczyzną [...], pozwól, ile jeszcze przed..., oczami słonecznika, goło i wesoło, ach te myśli, czy choć kochasz, magia słowa, pocałuj, uśmiechnięta piosenka, deszcz przychodzi przed wieczorem, perwersja na reumatyzm i taką jedną konewkę, dziś sobota, z pocałunkiem, pachniesz mi chlebem, kiedyś deszcz padał zupełnie inaczej, z dużej chmury, powodzenia, pierwsza myśl, nie ma miłości, wiosenny poranek, w świetle latarni, między Narwią a Biebrzą, "są takie dni... ", usta, puk puk, mój kochany, to nie takie proste, jaśminem, wiosną, nie ma cię mój śnie, trudno uwierzyć, wianuszek, nie wierzę zmysłom, skąd przychodzi ciepło, weź mnie, kiedyś (piosenka ), tajemnicą obłędu, cal po calu, jutro,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register