21 june 2016

22 june 2016, wednesday ( Nie ma, nie ma ciebie )

Już drugi albo trzeci dzień. Słońce oblizuje mi twarz z soli, czerwiec i robaczki świętojańskie. Wciąż jest duszno, nie poszłam na noc kupały, czekałam, aż wrócisz. Wypatruję burzy z ustęsknieniem. To nie do przyjęcia, takie lepkie lato, pot i łzy. 
Czekam, podśpiewuję pod nosem, zapadam się w przeszłości, jak w studni. A w studni chłodno. Przeczekuję upał.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 3 | rating: 0/6 | report | add to favorite

Comments:

alt art,  

a jeszcze zimą, wyobrażałaś sobie, że toniesz w paprociach, słońce sapie Ci do ucha, a Ty wyciągasz ręce po więcej..

report |

Ustinja21,  

Twoja zbyt dobra pamięć przeraża mnie w tym momencie.

report |

alt art,  

nie bój nic, to kwestia diety bogatej w kwas foliowy..

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register