3 marca 2012

poezja

Arwena
Arwena

wierzchem

rosnę trawą do nieba
pod drzewem szumi zakątek
tak jak lubię wypadają z chmur
krople wielkości tabletek
na wszystkie bóle głowy
 
jestem jak Bóg
w moim małym świecie
kocham czego nie rozumiem
las jaki lubię z myślą o początku
i światło którego nie można dotknąć

Magdala
3 marca 2012 o 08:08

jakiż promienny ten wiersz, jak fantastycznie go chrupnąć do kawy! dzięki!

zgłoś

Istar
3 marca 2012 o 08:10

smacznego :) nadziewany koniczyną ;))

zgłoś

lena
3 marca 2012 o 08:13

wiersz pełen spokoju i optymizmu:)

zgłoś

Istar
3 marca 2012 o 08:14

lenko :)

zgłoś

szum tła
3 marca 2012 o 11:06

Witaj. Ładnie u Ciebie...jedynie co mnie razi, to niebo...rosnę trawą/szumię pod drzewem/. Dalej myślę że jest już ok. Pozdrawiam.

zgłoś

Istar
3 marca 2012 o 16:46

niech cię słońce razi szumku ;))))dobrego i dzięki :)

zgłoś

lajana
3 marca 2012 o 11:14

Cudowny! Brak mi słów na zachwyt, bo złapałam nim powietrze i zatrzymałam wokół świat! Czytam jednak w szyku: "tak jak lubię - z chmur wypadają krople". Pozdrawiam ślicznie!

zgłoś

Istar
3 marca 2012 o 16:46

wielkie dzięki lajanko :)))

zgłoś

ALEKSANDRA
3 marca 2012 o 11:17

:) ładnie

zgłoś

Istar
3 marca 2012 o 16:46

:)

zgłoś

ezo**
3 marca 2012 o 17:19

bardzooo

zgłoś

Istar
3 marca 2012 o 20:16

:*

zgłoś

Al.
6 marca 2012 o 15:24

'kocham czego nie rozumiem las jaki lubię z myślą o początku i światło którego nie można dotknąć' - ten fragment zapisuję w prywatnym dzienniku cytatów! Fantastyczny wiersz!

zgłoś

supełek.z.mgnień
1 maja 2014 o 13:33

Szukałam dzisiaj wiersza dla siebie... I, znalazłam.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się