wierzchem
rosnę trawą do nieba
pod drzewem szumi zakątek
tak jak lubię wypadają z chmur
krople wielkości tabletek
na wszystkie bóle głowy
jestem jak Bóg
w moim małym świecie
kocham czego nie rozumiem
las jaki lubię z myślą o początku
i światło którego nie można dotknąć
jakiż promienny ten wiersz, jak fantastycznie go chrupnąć do kawy! dzięki!
report
smacznego :) nadziewany koniczyną ;))
report
wiersz pełen spokoju i optymizmu:)
report
lenko :)
report
Witaj. Ładnie u Ciebie...jedynie co mnie razi, to niebo...rosnę trawą/szumię pod drzewem/. Dalej myślę że jest już ok. Pozdrawiam.
report
niech cię słońce razi szumku ;))))dobrego i dzięki :)
report
Cudowny! Brak mi słów na zachwyt, bo złapałam nim powietrze i zatrzymałam wokół świat! Czytam jednak w szyku: "tak jak lubię - z chmur wypadają krople". Pozdrawiam ślicznie!
report
wielkie dzięki lajanko :)))
report
:) ładnie
report
:)
report
bardzooo
report
:*
report
'kocham czego nie rozumiem las jaki lubię z myślą o początku i światło którego nie można dotknąć' - ten fragment zapisuję w prywatnym dzienniku cytatów! Fantastyczny wiersz!
report
Szukałam dzisiaj wiersza dla siebie... I, znalazłam.
report