3 october 2021

poetry

Tomek i Agatka
Tomek i Agatka

z daleka

piszę do Ciebie list,
taki, jaki jeszcze niedawno
pisaliby do siebie zwyczajni śmiertelnicy
czarnym piórem na białym arkuszu,
który przyjmie każdą wilgoć.
skreślam słowo za słowem ostrożnie,
by nie rozmazać tuszu -
czarnych rzęs liter.

wyobrażam sobie, jak przemoknięty do nitki
niecierpliwie go czytasz,
skacząc wzrokiem po literach,
z niedowierzaniem, że jeszcze
mogło przyjść komuś do głowy.

przychodzi,
jak wszystko inne...

tak bardzo boję się jesieni zrzucającej liście,
pierwszego chłodu
rodzącego tęsknotę za bliskością, za ciałem,
za czułym słowem.

mogłyby zamieszkać w nas na dłużej,
rozgałęzić się
na dobre
zazielenić,
rozszumieć w głowie:

jestem, jesteś
kochany, kochana.

Weronika
3 october 2021 at 08:50

Niepotrzebne skreślić.

report

Tomek i Agatka
3 october 2021 at 10:40

Uściski i pozdrowienia Weroniko :)

report

jeśli tylko
3 october 2021 at 22:14

rozczerwienić..

report

Tomek i Agatka
3 october 2021 at 22:20

Tak! Pięknie podpowiadasz Jeślinko :) Dziękuję i nie zawaham się użyć :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register