|
| Ania Ostrowska |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (56) Proza (4) Dziennik (10) Fotografia (5)
Pocztówka poetycka (11) Handmade (1) O autorze Znajomi (102) | |
w młodości skóra i kości
dziś z każdej strony wiszą balerony
pomiędzy przeleciało
niepostrzeżenie urosło
ciało
reszta jest z dzielenia
jasne że nikt nie lubi smutasów
jęczydusza ma trzydzieści osiem synonimów
niektóre nawet w innym rodzaju
śledziennik
trzy kroki do samoakceptacji
siedem do zmiany postawy
pięć by polubić siebie
fe
w podobnej sytuacji rok temu
znajomy zapisał się na kurs
norweskiego dasz wiarę
oto jest
wyprzedaje za bezcen
taśmy i podręczniki oraz zupełnie czysty
zeszyt do ćwiczeń
oddam za darmo nieużywanych przyjaciół z portalu społecznościowego..
zgłoś
oczywiście w dobre ręce..
zgłoś
nie ma to jak zniknąć w tłumie
zgłoś
już by lepiej a ramach samoakceptacji/ dokarmiać sikorki/ gdyby nie globalne ocieplenie// ;)
zgłoś
tak :) byle nie chlebem, bo ja ostatnio palnęłam taką gafę
zgłoś
nawet nie chlebem ze smalcem ;) choć ziarno ze smalcem tak - a niby to prawie to samo :)
zgłoś
pcha się na usta banał, że prawie czyni wielką różnicę :)
zgłoś
samoakceptacja jest mitem i zbroją/ albo sobie szydzą lub się ciebie boją/ człek po kruchym lodzie całe życie kroczy/ najtrudniej mu spojrzeć prawdzie prosto w oczy//:)
zgłoś
już prawie gotowy z demonem się mierzy/ kiedy ten znienacka zębiska wyszczerzy :)
zgłoś
super! pozdrawiam :)
zgłoś
dziękuję, pozdrawiam też :)
zgłoś
ten czysty zeszyt do ćwiczeń coś mi przypomina...były jeszcze nowiutkie książki ze sklejonymi kartkami...pozdr :)))
zgłoś
tak :) "ćwiczenia" mają tu w zamyśle nawiązywać też do bezowocnych wysiłków w celu odzyskania talii z początku wiersza, coś w rodzaju klamerki :) pozdrawiam serdecznie
zgłoś
dawno Ciebie nie czytałam super tekst, pozdrawiam
zgłoś
witaj, Tereso, bo też ja sama już o tym zapomniałam, dziękuję
zgłoś