30 maja 2011

poezja

Hampelmann
Hampelmann

Strumlenie

Gdym badał,
dokąd cudne biegną nieboskłony...

Gdym pytał,
gdzież są dobre, gdzie złe świata strony...

Gdym łkał
u jej łona w ekstazy podzięce...

Gdym malinił
w chruśniaku w miłosnej udręce...

Doszedł mię głos męski,
i zebrał do kupy:

Co boskie - zostaw Bogu!
Swojej pilnuj dupy!

Istar
30 maja 2011 o 14:17

jak cichy, to po co wykrzykniki? ;)))) zazdrośnik z tego Twojego Boga :)))

zgłoś

Hampelmann
30 maja 2011 o 15:01

bo tu nie o decybele chodzi, lecz o imbecyle - czyli jednostki treści ;)

zgłoś

Wieśniak M
30 maja 2011 o 14:27

.... kazał zaciągać zasłony/ ....mówił ze kierunek pomylony/....narzekał że nie w stajence/......uciekać kazał Irence/. I jak tu nie nadstawić ucha?. Może Wielka Matka- wysłucha ;)

zgłoś

Hampelmann
30 maja 2011 o 15:02

i do Jej wielkiego powróci nas Brzucha! :)))

zgłoś

Miladora
30 maja 2011 o 14:40

Doszedł mię głos męski, stanowczy, bez skruchy: Co boskie - zostaw Bogu! Swojej pilnuj dupy... ;)))))

zgłoś

Miladora
30 maja 2011 o 15:03

Żeby nie było nieporozumienia - podoba mi się ta stylizacja na "górną i chmurną". ;)))

zgłoś

Hampelmann
30 maja 2011 o 15:03

Dziękuję, Czcigodna Miladoro :)) W tę pędy dodaję ;)

zgłoś

Miladora
30 maja 2011 o 15:06

Hahahahahaha... nie myślałam, że potraktujesz poważnie ten żart, ale jeśli Ci pasuje, to pilnuj na zdrowie. :)))))

zgłoś

Hampelmann
30 maja 2011 o 15:08

Bardzo mi się podoba, bowiem z gęby na pragębę akcent przenosi, a wszak stylizacja dawna miała być. Pozdrawiam :)))

zgłoś

P
30 maja 2011 o 16:01

no puenta się broni, ale całość taka wyliczanka, a gdybym był...to co byś powiedziała...lalala

zgłoś

Dżej dżej
31 maja 2011 o 08:37

Fajne. Ma to coś. Mnie sie podoba.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się