od czasu sekwestracji
przestała chodzić w szpilkach
biodra z wysiłkiem kreślą
znaki skończoności
dlaczego tak się martwi, przecież
i tak nie byłaby baletnicą
któż jednak wierzy ludziom
o śnieżnobiałych
zębach
od czasu sekwestracji
przestała chodzić w szpilkach
biodra z wysiłkiem kreślą
znaki skończoności
dlaczego tak się martwi, przecież
i tak nie byłaby baletnicą
któż jednak wierzy ludziom
o śnieżnobiałych
zębach
doskonałości można nie konsumować, ale warto mieć takie możliwości. Doskonałość zawsze rodzi podejrzenia o wadach ukrytych ;)
zgłoś
Dla mnie pierwsze cztery wersy agresywnie przekombinowane i /lub za mało precyzyjne, by się nimi jakkolwiek przejąć. Sekwestracja szpilek czy kobiety? I w którym ze znaczeń? Prawnym? Chemicznym? Bo to raczej zmienia postać rzeczy. "Biodra z trudem gryzmolą znaki nieskończoności" w przekładzie na wyobrażenie plastyczne - z groteski, tutaj chyba niezamierzonej. A pozostałe linijki jakieś takie na tyle luźno, letnio połączone, że się czyta, mówi "aha" - i idzie się dalej. Dobrego Autorowi. P.s. Znam takich, którzy wierzą wyłącznie ludziom o nienagannie białych zębach, więc luzik;)
zgłoś
p.s. Sorry, w cytacie powinno być "znaki skończoności" - jak bezbłędnie również w omyłce wyszło, co myślę o urywku: "nie, nie chcę takich znaków; wychodzi donikąd"" "napisane tak, jakby autor nie skończył tego, co zaczął".
zgłoś
Dzięki za uwagi, troszkę poprawiłem. Rodzaju sekwestracji można się domyślić z treści wiersza, choć czy ja wiem? Może nie można?
zgłoś