|
| bosonoga - Gabriela Bartnicka |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (165) Proza (9) Dziennik (6)
Pocztówka poetycka (2) Handmade (1) O autorze Znajomi (88) Kolekcje (1) | |
przeinaczą fakty głosząc święte prawdy
klepią jak automat patos w każdym słowie
od tempa różańców nabrały już wprawy
zawsze nawiedzone kobiety kruchtowe
zaglądają w okna pod kołdry sąsiadek
która się nie modli która spina zadek
ciągle są na straży do ocen gotowe
nie odpuszczą grzesznym kobiety kruchtowe
mocno wierzą w cuda wchodzą pod kropidła
chcą synów w kapłaństwie przed pokusą schować
choć dla niepokornych szykują imadła
głoszą bogobojność kobiety kruchtowej
z buźką wciąż kamienną niczym Buster Keaton
i duszą pojemną chyba w geny wrytą
oprócz tego w górze czci ziemskiego boga
wierna jak kundelek kobieta kruchtowa
I dobrze,niech M.G. nie myśli,że jest sam...
zgłoś
tak, musimy stworzyć tłum :))) Dzięki za przycupnięcie!
zgłoś
nawet ten układ rymów podoba sie :) pozdr
zgłoś
tak, w drugiej i czwartej jest inny układ rymów niż w pierwszej i trzeciej. Dziękuję, rzadki gościu i pozdrawiam :)
zgłoś
a tak chciałem nauczyć się przesuwać korale różańca widząc jak zgrabnie to szło mojej babci. Zmarła i z nią różańcowa zabawa ;)
zgłoś
Też miałam "różańcową" babcię, ale większy związek emocjonalny miałam z tą drugą - "nie - różańcową" :) Pozdrawiam, Damianie.
zgłoś
Ziuty- hipokrytki! Osaczają i szepczą po kątach, pozdrawiam!
zgłoś
zaglądają do serc także ludzkich sumień/nikt ich zachowania szybko nie zrozumie/i patrzą z uporem czy popiół na głowie/taki mają zwyczaj kobiety kruchtowe//
zgłoś
:) świetny tekst ! nie brak mu humoru i sarkazmu
zgłoś
...Ziuty godne są podziwu, szacunku oraz miłości... która nie ma cech ziutek to... społeczny jest wyrzutek....:((( Nieziuta pozdrawia.:)
zgłoś
Lekko, zgrabnie i z przytupem :)
zgłoś
Teresa, Fasolka, Ananke, zuzanna, jeślinka - dziękuję Wam dziewuszki i życzę miłej nocki!
zgłoś
bóg jest z nami/ w papeterii z donosami/ narodził się podczas sumy/i teraz na krzyżu mógłby pękać z dumy/ patrząc na paciorki wlepionych w bliźniego oczu / - O masz! sąsiadka patrzy! i ten tam, się napatoczył...:)) Miłego Bosonóżko :)
zgłoś
Widzę – patrzą ))) może mam jeszcze parę dni, by usunąć niegodne prawdziwej Polki wierszyki / po tym, co się stało tej nocy, wierzę, że wkrótce cenzura przyszykuje dla niepokornych wnyki. Dobrego, Wieśniaczku!
zgłoś
te kobiety mają swój urok choć w swojej prostocie zachowują ząbki drapieżnika - strażnika. Czuję w wierszu trochę lęku przed nimi. Mogą być niebezpieczne szczególnie w małym zamkniętym środowisku. Mogą się wydawać brzydkie tak są upraszczające pod swoje prymitywne kopyto. Budzą wiele negatywnych emocji. I być może nikt ich nie kocha. Wiersz paradoksalnie pobudził mnie do jakiejś czułości dla nich ;) bardzo podoba mi się fragment wiersza 'chcą synów w kapłaństwie przed pokusą schować "
zgłoś
Rozumiem, ale zdecydowanie z żadną z Ziut nie chciałabym się... zaprzyjaźnić :))) Dzięki za przycupnięcie pod tekstem!
zgłoś
fajnie, lekko.
zgłoś