jeszcze wczoraj było święto, a już dzisiaj
pal licho. gdybym czytała więcej książek.
nie wiem czy to dobrze pisać,
kiedy o życiu nic nie wie się z książek.
przerzucam strony jak dni i oczekuję,
a tam, ciągle jest się młodym
i kocha się tak samo jak wtedy,
gdy się brało powieść pierwszy raz
z regału biblioteki. zakurzoną i podarowaną.
po cóż nam wiedzieć więcej, chyba tylko
po to, żeby nie przestawać. płakać, mówią
nad książką. tak mówią, a płaczą nad sobą.
dopiero szloch oczyszcza..
report
co oczyszcza powiedziałem już u Gabrysi w dzienniku:) a tu przyjemnie było zajrzeć:)
report
I pięknie jest:)
report
Szczęśliwego Nowego Roku Marzenko :)))
report
a Dżapańczycy nadal mordują delfiny
report
świetna puenta :)
report
"kiedy o życiu nic nie wie się z książek.."
report