opuściłam kołyskę zaraz po przebudzeniu
już wtedy myślałam jak dorosły
człowiek pełen trocin z drzew
tego ogrodu
kupili mi rodzinę
posadzili trupa pod oknem.
pamiętam setki wdów
zebrały się nad jego głową
jest jeszcze dzieckiem
niech płacze
- nawet nie umiałam
śmiać się w chwili radości
Wiesz, że często mam tak, jakbyś pisała moje wiersze (?)
report
gdybym mogła pokonać odległość, siedziałybyśmy teraz na schodach czyjegoś domu, patrząc jak miasto zachodzi niebem. a świt byłby miejscem naszego spotkania i byłoby tak jakby nagle nie było tych wszystkich spraw...
report
;-)))
report
Smutne, ale i tak bywa :)
report
boseńka :*
report
radość to rzecz nabyta /której dllugo musiałem się dorabiać //
report