oczywiście! jak inaczej mamy rozmawiać szczerze? :) wydał mi się czytelnym obraz tekstu, gdzie starość to obowiązek umierania. i można to nawet przeoczyć szczególnie jak się czuje młodym, wychodzisz jak po wodę a trafiasz nie wiadomo gdzie, można nabrać życia wiecznego ale tylko z jednego źródła, a wtedy trzeba by się cofnąć, a już nie można. no i błąkasz się i niby umarłeś i niby to niebo, a raj żaden. serdeczności Gabrysiu :*
"obraz tekstu, gdzie starość to obowiązek umierania. i można to nawet przeoczyć szczególnie jak się czuje młodym, wychodzisz jak po wodę a trafiasz nie wiadomo gdzie, można nabrać życia wiecznego ale tylko z jednego źródła, a wtedy trzeba by się cofnąć, a już nie można. no i błąkasz się i niby umarłeś i niby to niebo, a raj żaden." - mimochodem, Marzenko, napisałaś wiersz, który bardzo we mnie trafia - pozdrawiam serdecznie*
Świetny fragment w miejscu strachu nie upije, ogólnie wiersz intrygujący. Masz coś w swoim stylu co przyciąga. Bardzo prawdziwe zakończenie. Pozdrawiam, P.
sprowokowałaś, pomyśle i ja nad wierszem.
report
dobry obraz pod wiersz sisey
report
jak nie tu, to gdzie..
report
jak nie tam to gdzie indziej, trzeba szukać
report
problemy ni wielkie ni małe.Komentarz zalatuje banałem /dlatego dołączyłem wiersz podnóżny/ - twój poeta usłużny:))
report
poeto mój WWierny/ na rymy pazerny/biegnę z radością/napawać się Twoją twórczością ;)
report
uwaga podróżni: przystanek Ziemia, wysiadamy, proszę zapiąć pasy, heh
report
spadamy!czy leci z nami pilot? ;)
report
co z tym tekstem jest nie tak? powie mi ktoś? coś mi tu zalatuje... nie wiem skąd, a brzydko
report
mogę się przyznać, że nie rozumiem treści w związku z podpięciem?
report
dla mnie nie ma usterek :) emocje na grafikę siseya. tak się ma, albo się nie ma :) jest ok.
report
oczywiście! jak inaczej mamy rozmawiać szczerze? :) wydał mi się czytelnym obraz tekstu, gdzie starość to obowiązek umierania. i można to nawet przeoczyć szczególnie jak się czuje młodym, wychodzisz jak po wodę a trafiasz nie wiadomo gdzie, można nabrać życia wiecznego ale tylko z jednego źródła, a wtedy trzeba by się cofnąć, a już nie można. no i błąkasz się i niby umarłeś i niby to niebo, a raj żaden. serdeczności Gabrysiu :*
report
"obraz tekstu, gdzie starość to obowiązek umierania. i można to nawet przeoczyć szczególnie jak się czuje młodym, wychodzisz jak po wodę a trafiasz nie wiadomo gdzie, można nabrać życia wiecznego ale tylko z jednego źródła, a wtedy trzeba by się cofnąć, a już nie można. no i błąkasz się i niby umarłeś i niby to niebo, a raj żaden." - mimochodem, Marzenko, napisałaś wiersz, który bardzo we mnie trafia - pozdrawiam serdecznie*
report
tak oto jest wiersz :)
report
i widzę sisey`a grafikę, jako żywo
report
nawet nie wiesz jak się cieszę :*
report
i ja - lubię czytać poezję, która nie siliła się bycia poezją - dobrego wieczoru...
report
dobrego wieczoru..
report
Świetny fragment w miejscu strachu nie upije, ogólnie wiersz intrygujący. Masz coś w swoim stylu co przyciąga. Bardzo prawdziwe zakończenie. Pozdrawiam, P.
report
Dziękuję :)
report