15 august 2012

poetry

Istar
Istar

podróż

nie pytaj czy idę
już jestem daleko
 
mówiłeś do źródła 
a prowadzisz jak po jałmużnę
strachu nie upije 
sam pył i kurz gryzie
 
wielka sprawa a małość moja
garbi dokąd sięgam po twoje
 
módl się za mnie 
jeśli umiesz do siebie 

raju tu nie ma

sisey
15 august 2012 at 18:40

sprowokowałaś, pomyśle i ja nad wierszem.

report

Istar
15 august 2012 at 18:41

dobry obraz pod wiersz sisey

report

alt art
15 august 2012 at 18:40

jak nie tu, to gdzie..

report

Istar
15 august 2012 at 18:41

jak nie tam to gdzie indziej, trzeba szukać

report

Wieśniak M
15 august 2012 at 18:40

problemy ni wielkie ni małe.Komentarz zalatuje banałem /dlatego dołączyłem wiersz podnóżny/ - twój poeta usłużny:))

report

Istar
15 august 2012 at 18:43

poeto mój WWierny/ na rymy pazerny/biegnę z radością/napawać się Twoją twórczością ;)

report

hossa
16 august 2012 at 08:47

uwaga podróżni: przystanek Ziemia, wysiadamy, proszę zapiąć pasy, heh

report

Istar
16 august 2012 at 09:34

spadamy!czy leci z nami pilot? ;)

report

Istar
16 august 2012 at 18:17

co z tym tekstem jest nie tak? powie mi ktoś? coś mi tu zalatuje... nie wiem skąd, a brzydko

report

gabrysia cabaj
16 august 2012 at 18:25

mogę się przyznać, że nie rozumiem treści w związku z podpięciem?

report

Magdala
16 august 2012 at 18:32

dla mnie nie ma usterek :) emocje na grafikę siseya. tak się ma, albo się nie ma :) jest ok.

report

Istar
16 august 2012 at 18:34

oczywiście! jak inaczej mamy rozmawiać szczerze? :) wydał mi się czytelnym obraz tekstu, gdzie starość to obowiązek umierania. i można to nawet przeoczyć szczególnie jak się czuje młodym, wychodzisz jak po wodę a trafiasz nie wiadomo gdzie, można nabrać życia wiecznego ale tylko z jednego źródła, a wtedy trzeba by się cofnąć, a już nie można. no i błąkasz się i niby umarłeś i niby to niebo, a raj żaden. serdeczności Gabrysiu :*

report

gabrysia cabaj
16 august 2012 at 18:43

"obraz tekstu, gdzie starość to obowiązek umierania. i można to nawet przeoczyć szczególnie jak się czuje młodym, wychodzisz jak po wodę a trafiasz nie wiadomo gdzie, można nabrać życia wiecznego ale tylko z jednego źródła, a wtedy trzeba by się cofnąć, a już nie można. no i błąkasz się i niby umarłeś i niby to niebo, a raj żaden." - mimochodem, Marzenko, napisałaś wiersz, który bardzo we mnie trafia - pozdrawiam serdecznie*

report

deRuda
16 august 2012 at 18:46

tak oto jest wiersz :)

report

gabrysia cabaj
16 august 2012 at 18:55

i widzę sisey`a grafikę, jako żywo

report

Istar
16 august 2012 at 19:04

nawet nie wiesz jak się cieszę :*

report

gabrysia cabaj
16 august 2012 at 19:12

i ja - lubię czytać poezję, która nie siliła się bycia poezją - dobrego wieczoru...

report

Istar
16 august 2012 at 19:20

dobrego wieczoru..

report

Paganini
18 august 2012 at 09:17

Świetny fragment w miejscu strachu nie upije, ogólnie wiersz intrygujący. Masz coś w swoim stylu co przyciąga. Bardzo prawdziwe zakończenie. Pozdrawiam, P.

report

Istar
18 august 2012 at 23:30

Dziękuję :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register