19 grudnia 2012
dziennik
sama
rozedrgana gałąź przed odlotem ptaki zapominają gniazd złowieszczą drzewu usypia z udręką w ramionach boi się nieba pacierzy telefonów trzęsą jej się ręce w telewizji mówią o święcie ponoć rodzi się Bóg - z imienia który to już raz
"boi się nieba pacierzy telefonów trzęsą jej się ręce " - tak! aha: ponoć Bóg rodzi się z imienia* :)
zgłoś
dzięki aguś :) nie, nie o to mi chodzi :)
aaa... faktycznie! dojrzała żem myślnik :)))
dopiero go dopisałam :) żeby było czytelniej :)
i od razu lepiej, pomogło :)
ależ piękny wiersz! :*
Moniś :)*
ponoć..
..
żadne samotne nie są wskazane...
nikomu, nigdzie, nigdy :)
...nie jesteś sama, Istar...
wiem :)*
"ponoć rodzi się ... z imienia" , dziękuję za reakcję Istar :)
na zdrowie :)
dziękuję :)
:) dzień dobry :)
czytam, widzę dobrze smutek
dużo w nim smutku i buntu
samotne miliony..
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
"boi się nieba pacierzy telefonów trzęsą jej się ręce " - tak! aha: ponoć Bóg rodzi się z imienia* :)
zgłoś
dzięki aguś :) nie, nie o to mi chodzi :)
zgłoś
aaa... faktycznie! dojrzała żem myślnik :)))
zgłoś
dopiero go dopisałam :) żeby było czytelniej :)
zgłoś
i od razu lepiej, pomogło :)
zgłoś
ależ piękny wiersz! :*
zgłoś
Moniś :)*
zgłoś
ponoć..
zgłoś
..
zgłoś
żadne samotne nie są wskazane...
zgłoś
nikomu, nigdzie, nigdy :)
zgłoś
...nie jesteś sama, Istar...
zgłoś
wiem :)*
zgłoś
"ponoć rodzi się ... z imienia" , dziękuję za reakcję Istar :)
zgłoś
na zdrowie :)
zgłoś
dziękuję :)
zgłoś
:) dzień dobry :)
zgłoś
:) dzień dobry :)
zgłoś
czytam, widzę dobrze smutek
zgłoś
dużo w nim smutku i buntu
zgłoś
samotne miliony..
zgłoś