|
| sisey |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (118) Proza (3) Dziennik (12) Fotografia (6) Grafika (29)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (49) Kolekcje (2) | |
awangarda w salonie fryzjerskim
W '68 wynaleźliśmy rocka i wolną miłość.
Niektórzy zażywali Sartre'a. W doniczkach
rósł cannabis i pensje tych z zarządów
mieściły się jeszcze w świńskich portfelach.
Niestety Hendrix nie okazał się Gruzinem,
a Janis Joplin nieśmiertelną. Po czterdziestu
latach wciąż nie wiemy jak mają się do tego włosy.
Fakt, że nie wzięto pod uwagę żadnego Galilejczyka.
Średnia życia Cobeinów, to jakieś jeden w skali
Winehouse. Nikt jednak nie wie jak się urodzić
kolejnym jeźdźcem burzy. Pewnie dlatego
chłopcy od promocji śnią o ACTA. Pewnie dlatego
mają pełne ręce biberów.
Śnieg skrzypi pod szpitalem wariatów i może stąd
nie ufam kolesiom obwieszonym goldem gdy zawodzą
o swoich dramatycznych losach. Chciałbym
jedynie tak przystawiać palce do wierszy, jak Gieseking
w dwudziestym d-moll dotyka Mozarta. To już jednak
zupełnie inna historia.
Więc jak, tniemy krótko?
/autor wie, jak nieczytelny bedzie to tekst za lat kilka/
trwała ondulacja
zgłoś
Wybacz, za mało lotny jestem - nie pojąłem.
zgłoś
skojarzyło mi się ze zmieniającymi się gustami nastolatków, bo nowi idole, nowe trendy, ale wszystko na siłę i wbrew naturze, jak trwała ondulacja; BTW biber z małej sugeruje Twoje osobiste nastawienie do tego "artysty"
zgłoś
O! I to jest komentarz. Edit: ktoś te trendy kształtuje, ktoś urabia nas, ktoś wmawia, że mam wzdęcia, a jeśli nie mam, to będę miał.
zgłoś
ech sis, pociągasz
zgłoś
Czy to zmowa? Wszyscy tak oszczędnie będą... ?;)
zgłoś
tniemy do skóry?, świetnie improwizujesz z charakterem, doskonała fabuła i igraszki z faktami a są jakie są mydło się mydli a piana szczypie w oczy, wolna kultura siedzi za biurkiem i dyktuje wyrok za popularność, a gdzie sztuka? Gdzie korzyść pozaportfelowa? Ech sama przesiądę się chyba z Reno do wehikułu czasu kiedy to co dobre teraz kiedyś stanie się niepopularne, będą to grać kloszardzi a ojcowie trafią ad acta, dobrego sis
zgłoś
Pięknie, i jakie cudne wahanie. Wiem jak trudno być buntownikiem, więc nie fuczę, bardzo. :)
zgłoś
Na jeżyka dobry wiersz Sis:))) Dobrego i ściskam :) Pogłaskam po obciętej główce za tych wariatów i skrzypiący śnieg;))))
zgłoś
A mnie jest żal wszystkich długich włosów. Idę podglądać jesiony. Dobrego.
zgłoś
Jasne, że tniemy, Sis. :))) Masz - "pewnie dlatego/pewnie dlatego/pewnie stąd" - pewnie za dużo. ;) Aha - ma być "biberów", bo mnie się ta fraza kojarzy raczej z "biperów". ;) - "o swych" - dałabym "o swoich". Buźka, bo podoba mi się. :)
zgłoś
Siostro, biber - od Justina Bibera, "wybitnego" małolata, który na Brit Award '10 obwieścił w wywiadzie, że w wieku czternastu lat był szczeniakiem, a rok później totalnie zmądrzał, czego dowodem miała być jego podróż do centrum NY :>
zgłoś
No wiem, kurka, Bracie. :))) Ale mi się ręce pełne biperów skojarzyły, więc sobie tak zagadnęłam. :)))
zgłoś
Dobrze, spróbuje następną razą o dramatycznie pełnych biperów rękach. Pewnie to coś o kibicach wyjdzie. :> A może Ty spróbujesz? :)
zgłoś
sisey, aktualne i mądre. W dodatku bardzo ciekawie napisane. Mam prośbę, możesz zdradzić fryzjera? Pozdrawiam :)
zgłoś
MKN, uwierz, nie będziesz zadowolona. :D
zgłoś
tylko końcówki, żeby się nie rozdwajały, facet (niezależnie od wieku) w dłuższych włosach wygląda jak artysta, nie tylko od 68 roku:-))
zgłoś
Oj tak, wiem coś o tym. :D
zgłoś
:)
zgłoś
opowieści fryzjerów zawsze są ciekawe.
zgłoś
Oczywiście, stąd fryzjer i magiel nigdy nie zagaśnie. ;)
zgłoś
a JJ nieśmiertelna - czy nieśmiertelną ;)?
zgłoś
A to mi klina zabiłaś, jako że obie formy wydawały się poprawne, ale masz rację - konsekwentnie musiałbym napisać Gruzin, a nie Gruzinem. Dziękuję. Podziwiam oko.
zgłoś
czytam uważnie - Pozdrowczyk:) a oczy mam niczego sobie;)
zgłoś