22 kwietnia 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

Paweł Staniaszek umarł w nocy

Cięte kwiaty umierają na baczność w świetle reflektorów
sprzątaczka wyrzuca je pod osłoną nocy

Połowiczność egzystencji tonie w półprawdach
cierpienie ukazuje pełnię człowieczeństwa

Tak trudno dotrwać do najbliższego sensu
w poszarpanej na afgańskiej minie rzeczywistości

Odszedłeś cicho nie obciążając sumienia
pierwszych stron gazet

[*]

Wieśniak M
22 kwietnia 2011 o 08:31

Proszę o nieprzyznawanie punktów w tym wypadku. Zamiast niego proponuję [*] w komentarzu. przepraszam.

zgłoś

Hanna Mazankiewicz
22 kwietnia 2011 o 09:20

Ciężkie, smutne... piękne... pozdrawiam Alex

zgłoś

gabrysia cabaj
22 kwietnia 2011 o 11:07

pięknie o tym napisałeś, Wieśniaku - tę "przygodę" przeżył do końca

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się