|
| Wieśniak M |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
Właściwie słońce jest zawsze. Nawet gdy go nie widać. Trwa zachmurzone czy po drugiej stronie globu. Litościwie nam nie wybucha, nie zamienia się w czarwonego karła, ani w supernową. A może nawet się zamienia, ale co to homo sapiens może obchodzić. Nasz pobyt na planecie to tylko chwilka nie mierzona porównaniami do wieku słońca, a nawet samej ziemi. Nieważne więc są te zmiany. Słońce jest. Czasem wystawi pysk rozjaśniając obrazy impresjonistów, czasem za chmurką radośnie zaśpiewa "deszczową piosenkę", innym razem zabębni "sonatę księżycową". Bo widzialny brak słońca nie powstrzymuje nas od życia w jego cieple...
Tak więc czasem słońce i czasem też słońce....
też tak myślę. pojawia się najczęściej w sytuacjach granicznych i potem nawet brudne skarpetki pod stołem stają się objawieniem. wiem, co mówię. :))))))))) może nieważne, ale puryści tak mają ;D "nieważne" razem :*
zgłoś
Dobrze że są puryści:))),gdzież bez nich byśmy się wygrzebli:))).dziękuję:)))
zgłoś
świetne są takie króciutkie teksty i dobrze, że zdobywają obywatelstwo, stoją na granicy poezji i praktycznie tylko forma zapisu jest kamuflażem
zgłoś
Forma dziennika, daje możliwości wręcz nieograniczone. Możemy zapisać myśli w dowolnej formie nie narażając się na zarzut grafomanii;)). Inna rzecz, że do dzienników mało kto zagląda.Tym bardziej cieszę się z waszej obecności. Dzięmkuję:)))
zgłoś
rewelacja. tak lubię. buziak!
zgłoś