8 july 2012

Budzikom sen wieczny

wieczór bezznaczenia plus lokal
w którym nikt od dawna nie tańczy
ciężki aromat kawy trunków i los
porzuconych miesza w głowach

zawieszona nad filiżanką kawy
popatruję jak jedna para kłóci się
popycha i ona upada wylewając
żale on podnosi ją niczym krople

wody podtrzymuje na duchu
po czym odpływają w nieznane
poruszona nie wiem co zrobić
z oczami o rzut beretem dalej

anioł - nie facet w normalnym wieku
skinieniem głowy zaprasza do siebie
podchodzę nieśmiało poprawiając
włosy sprawdzam czy się znamy

wstał strzepnął nieistniejący pyłek
z ramienia wyciągnął rękę i zrobił
wrażenie przysiadłam się obok
kokieteryjnie zaplatając

nogi kelner przyniósł browar
i miedziany wermut rozgorzała wojna
z podstępnym wrogiem
bezlitośnie zabijał szare komórki

szukaliśmy schronienia rano
obudziłam się w wymarzonych
skrzydłach leżałam bez słowa
namiętnie przypominając sobie

gorący wieczór nagle zerwałam się
jak z wykładów pod prysznic
w biegu zatrzymało mnie
lustro pokręciło z niedowierzaniem

głową i wysłało po rozum
- kurwa kto nastawił budzik!?


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 19 | rating: 0/16 | report | add to favorite

Comments:

dintojra,  

dobra historia, lekko się czyta, bez zbędnych ozdobników.

report |

oczy jak pustynia,  

dzięki vera, w końcu " wiersz" to nie choinka:-))

report |

Konrad Redus,  

tak, historia dobra, czyta się bez zgrzytów, ale można by to trochę odchudzić; w niektórych miejscach stosujesz też bardzo dobrze przerzutnie, potem tego brak, taka mała niekonsekwencja w pisaniu, czy postanowiłaś to zrobić właśnie tak? no i podoba mi się końcówka, choć dodałbym "ten budzik" żeby podkreślić jego złowrogość

report |

oczy jak pustynia,  

cześć Konrad, ten tekst jest w ciągłej edycji, zabrakło mi już pomysłów więc wrzuciłam licząc na wskazówki. jeszcze pomyślę, dziękuję:-))

report |

Konrad Redus,  

to jeśli wpadnie mi coś do głowy, podzielę się myślą dla dobra wiersza ;)

report |

oczy jak pustynia,  

będę "dźwięczna";-)))

report |

Wieśniak M,  

dotykając włosów sprawdzam czy się znamy:))))

report |

oczy jak pustynia,  

uważaj! poszczuję interpunkcją:-))))

report |

Wieśniak M,  

kiedy tak brzmi fantastycznie:))

report |

oczy jak pustynia,  

Wieś, nie mogłam obok tego przejść obojętnie:-)))

report |

Monika Joanna,  

bardzo :)))

report |

oczy jak pustynia,  

co, bardzo?:-)))) rozbawił?;-))))

report |

Monika Joanna,  

aleś... :)))

report |

Ania Ostrowska,  

celowo jest "nie istniejący"? jeśli nadal w edycji, to "zaplatając" i "szczerząc" wydaje mi się za blisko. Rozbawiło mnie namiętne przypominanie sobie, bo to takie prawdziwe :)))

report |

Ania Ostrowska,  

aha jeszcze: "mnie alarm" i "mnie lustro" :)

report |

oczy jak pustynia,  

W drugiej wersji "nieistniejący" mam razem, więc tutaj nieświadomy błąd! kelnerowi można wytrzasnąć zęby i przestanie się szczerzyć:-))) a" mnie alarm" i "mnie lustro" muszę przemyśleć. dziękuję Aniu...:-)

report |

oczy jak pustynia,  

wstępnie przemyślałam ale jeszcze wrócę:-)

report |

hossa,  

chyba Ci brak serca do wierszy sprzyja ich pisaniu :d no coś podobnego: lustro pokręciło z niedowierzaniem głową i wysłało po rozum - heh, znam:)

report |

oczy jak pustynia,  

ta i ten ciągły brak czasu:-))) dzięki hossa:-)

report |



other poems: Mała czarna wizja, game over, Manienie, Wszystko zależy od tego czy (za)iskrzy, Czasami tęsknię bardziej, Pierdolę motylki, Jest się czego bać, Jesteśmy jak barany zjadające siano z płonącego stogu, ciemność widzę ciemność*, NIKT ważny, Pionki, Owijam w bawełnę, Wszystko kręci się w kółko, jo-jo, Niedługo poczuję się lepiej, Dziki bez, Pełnia, Teddy Bear, wszystko idzie jak po grudzie(ń), Koniec choroby, poczwarka, zachowanie twarzy, podaj brzytwę, wata cukrowa, Kiedyś wyląduję na bruku, Za instynktem, masz mnie. nie jestem szulerem, Pozamiatana, Wiecznie usychając, bach!, Sam, Przewartościowanie, przebijanie śniegu, przymiarka, Zapałka, Prolog do pocałunku, Drugie skrzypce, Rydwan jest pod kontrolą, Wyśniłam cię po to aby rozwiać (?), Cudza własność, wiersz - pierwszy z brzegu, skazany na samotność, Budzikom sen wieczny, Przeszycia, Zanim przegramy, Wyliczanka na świętoszka, Lucid Dream, Anioł z połamanymi skrzydłami, Deformacje, Małe piwo, Rozniecanie, Rano w suplemencie gdzie nikogo nie ma, W kółko to samo, Pociągnij, cofam się w ciemności, przeszkoda czyli wiersz ktory najadł się strachu, nie myśl że nie cierpię, ...Anioł - lekka odmiana metalu, Błękitno - krwisty, Ciuciubabka, Oczy zmrużone w słońcu, Winnaskryptofobia, Mistrz uniku czyli gra w głupiego Jasia, Odsłona druga. Fascynacja, Odsłona pierwsza, Zadyma śnieżna czy(li) wybieranie liny, *, Thin Ice, Krzyk podnosimy do rangi sztuki, Przywiązanie, Ezoteryczny z Wildy, Próba nasiąkania, Coś nas ku sobie pcha, Bęc, Kobieta z wielu przygód, chociaż życie jest do dupy to i tak wezmę w nim udział, Wiersz wieloraki, ONA do końca po wieki, Prosto z mostu, Upatrzyłam go sobie na czwartego męża, Nic tylko plotę wiersze, Między piekłem a nie wiem, Zupełnie nic pod kruchym wierszem, Wątpliwości do entej potęgi, Bo coraz dalej do miłości, Zmieniłam perspektywę, Niedokończony październik, A mnie to Dali, whisky z lodem, Na chacie, luźna propozycja, przedsmak samotności, po tej samej stronie, gotowa na Caps Lock, inny anioł, Jak to łatwo powiedzieć, ot, właśnie, niewłaściwe w moim życiu to już wszystko było, Kobiety po czterdziestce powinno się usypiać, Horror, W potrzasku, Lubisz tak, A GDYBYŚ MIAŁ SIĘ SPÓŹNIĆ, Poziom niżej, POWIĄZANIA Z ZASOLENIEM, Zderzenie z rzeczywistością, na dobranoc, życie zaczyna ciążyć, body clock - mechanizm źle ustawiony, W końcu, Ślepa uliczka, Obok zwykłych spraw, Opanowana, O jeden sen za daleko, Zawirowania w półmroku, kiedy nie ma światła, czarna á la Wenus, odprężając wspomnienia, oparta na jednej nadziei,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register